Pożyczkowe serwisy społecznościowe pełnią funkcję pośrednika między osobami, które mają nadwyżki finansowe i są gotowe je pożyczyć, i tymi, którzy potrzebują pieniędzy. W Polsce działają trzy takie serwisy: finansowo.pl, kokos.pl i smava.pl.

>>> Czytaj też: Doradcy finansowi testują pożyczki społecznościowe

Na razie, biorąc pod uwagę skalę ich działalności, nie jest to konkurencja dla banków. Jednak coraz więcej osób, którym banki odmówiły finansowania, trafia do serwisów społecznościowych. – Obroty na naszym serwisie zwiększyły się do ok. 1 mln zł miesięcznie. W tej chwili trwa 115 tys. nowych aukcji, a rok temu było ich ok. 70 tys. W ciągu roku wzrośliśmy więc o prawie 50 proc., a suma udzielonych pożyczek przekroczyła 15,1 mln zł – twierdzi Rafał Agnieszczak, prezes portalu Finansowo.pl. – Obroty rosną co miesiąc o ok. 15 proc. i teraz dochodzą do 1,5 mln zł miesięcznie – dodaje Arkadiusz Hajduk wiceprezes portalu Smava.pl. W sumie obroty serwisów pożyczkowych w Polsce od rozpoczęcia ich działalności, czyli od niespełna dwóch lat, wynoszą około 48 mln zł.

>>> Czytaj też: Konsumencie, strzeż się internetowych pożyczkodawców!

Czy to się opłaca inwestorom, którzy pożyczają innym pieniądze? – Co miesiąc publikujemy ranking 50 najlepszych inwestorów w naszym serwisie i w tej chwili nr 1 na liście zarobił w zakończonym roku 20,58 proc., uczestnicząc w pięciu różnych projektach – mówi Arkadiusz Hajduk, wiceprezes portalu Smava.pl. W pierwszej pięćdziesiątce najlepszych inwestorów w 2009 roku realna roczna stopa zwrotu była wyższa niż 18,3 proc. – Średnio na naszej platformie inwestor może zarobić około 13,5–14 proc. w skali roku – mówi Arkadiusz Hajduk. – W naszym serwisie średnie oprocentowanie w ciągu minionego roku wynosiło od 14 do 18 proc. – twierdzi Dorota Janik z Kokos.pl.