>>> Czytaj też: Ranking kredytów hipotecznych - grudzień 2009

Kredyty hipoteczne to dla klientów zdecydowanie najtańszy, dostępny w bankach sposób uzyskania pieniędzy. Zwykle ich oprocentowanie wynosi od 6 do 10 proc. w skali roku. Dla porównania, oprocentowanie kredytów gotówkowych, które nie są zabezpieczone hipoteką, dochodzi do 20 proc. To jednak nie oznacza, że banki dopłacają do kredytów mieszkaniowych.

– To są bardzo dochodowe produkty, ale w długim okresie. Są stosunkowo bezpieczne i na wiele lat zapewniają bankom stałe, wysokie dochody. Dlatego banki wprowadzają wysokie opłaty za spłatę kredytu w czasie pierwszych 2-3 lat kredytowania – mówi Karol Wilczko z Comperii.

>>> Czytaj też: Pożyczki hipoteczne tańsze od kredytów gotówkowych

Z jego wyliczeń wynika, że dzisiaj przy kredycie na 30 lat, w wysokości 200 tys. zł, już po 17 latach wartość zapłaconych odsetek może przekraczać wartość pożyczki. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia, gdy zaciągamy kredyt mieszkaniowy w Polbanku, Pekao, Alior Banku czy Deutsche Banku. W innych instytucjach finansowych okres, po którym zapłacone odsetki przewyższają kwotę kredytu, jest najczęściej nieco dłuższy. W najlepszej sytuacji jest kredytobiorca w BZ WBK, bo dopiero po prawie 25 latach wartość zapłaconych przez niego odsetek przekroczy 200 tys. zł. W całym okresie kredytowania (po 30 latach) kredytobiorca zapłaci jednak temu bankowi 214 tys. zł odsetek. W Polbanku wartość odsetek to aż 272 tys. zł. Do tego trzeba jeszcze dodać spłatę rat kapitałowych, więc kredytobiorca pożyczający dzisiaj 200 tys. zł, po 30 latach odda od 414 do 472 tys. zł. Te wyliczenia mogą być dla wielu kredytobiorców szokujące.

>>> Czytaj też: Wakacje kredytowe – ulga w domowym budżecie

– Najczęściej biorąc kredyt hipoteczny, patrzymy tylko na ratę kredytu i nie zdajemy sobie sprawy, że odsetki, jakie zapłacimy, zdecydowanie przewyższą pożyczoną kwotę. Banki o tym nie mówią, bo jeśli klient zobaczy, ile ma pieniędzy zwrócić, to może być mniej chętny do zaciągania pożyczki – mówi Karol Wilczko. Trzeba jednak pamiętać, że w okresie, kiedy spłacamy kredyt, cały czas mieszkamy w tym lokalu, a jego wartość w tak długim okresie niemal na pewno wzrośnie.

Trzeba też zaznaczyć, że przedstawione w naszym zestawieniu oferty kredytów mieszkaniowych to najczęściej pożyczki promocyjne, które są niżej oprocentowane niż średnia na rynku. W Deutsche Banku, aby skorzystać z niższego oprocentowania, trzeba zagwarantować miesięczne wpływy na rachunek w tym banku w wysokości 6 tys. zł. Niewiele osób jest w stanie spełnić te wymagania, więc bank zaproponuje im często wyższe oprocentowanie.

>>> Czytaj też: Trudny rok dla kredytobiorców, dobry dla oszczędzających

Wartość udzielonych gospodarstwom domowym kredytów hipotecznych w złotych na koniec września 2009 r. przekroczyła 70 mld zł. Dzisiaj średnia marża to 2,5 proc. Przed kryzysem była średnio o 1 pkt proc. niższa, więc dochody banków z odsetek od takich kredytów były mniejsze. Jeśli zgodnie z prognozami, w połowie roku RPP podniesie stopy procentowe, to kredyty zdrożeją, a tym samym kredytobiorcy będą płacić jeszcze wyższe odsetki od zaciągniętych pożyczek mieszkaniowych.