Jest to dość istotne wsparcie, które przynajmniej chwilowo powinno zahamować aprecjację polskiej waluty względem euro. Wczoraj złotego wsparła m.in. udana aukcja rocznych bonów skarbowych. W środę Ministerstwo Finansów zaoferuje 10- i 20-letnie obligacje o łącznej wartości 1,5-2,5 mld zł. Aukcja ta, podobnie jak poprzednie, może pozytywnie wpłynąć na rynek polskiej waluty.

>>> Czytaj też: Konkurencja na rynku obligacji może zwiększyć ich rentowność

Dzisiaj z naszego kraju o godz. 14.00 poznamy dane na temat dynamiki wynagrodzeń i zatrudnienia w grudniu. Dane te, choć są interesujące, nie powinny mieć większego wpływu na wartość złotego.

Wczoraj pod nieobecność inwestorów z USA w notowaniach EUR/USD panowała bardzo niska zmienność. Kurs tej pary walutowej konsolidował się pod poziomem 1,4400. Jego reakcji nie wywołały doniesienia z odbywającego się wczoraj spotkania europejskich ministrów finansów. Na spotkaniu tym nie powiedziano nic nowego. Powtórzono, iż Grecja musi sama sobie radzić z problemami i być może będzie musiała zwiększyć swe wysiłki w walce z deficytem. 

Dzisiaj kurs EUR/USD nieznacznie wzrósł ponad 1,4400. Najbliższy istotny opór, który może hamować ewentualną dalszą zwyżkę wartości euro względem dolara, usytuowany jest w pobliżu 1,4420. Kurs tej pary walutowej wciąż zachowuje potencjał do spadków. Celem dla niego w najbliższym czasie może stać się dolne ograniczenie płaskiego kanału wzrostowego w którym przebywa od miesiąca, usytuowane obecnie nieco ponad 1,4340. 

Z publikowanych dzisiaj danych wpływ na notowania EUR/USD może mieć jedynie odczyt indeksu instytutu ZEW z Niemiec. Poznamy go o godz. 11.00. Oprócz tego wskaźnika poznamy dzisiaj jeszcze napływ kapitałów do USA oraz indeks amerykańskiego rynku nieruchomości (NAHB). Dane te zwykle nie wywołują reakcji eurodolara, tak też powinno być i tym razem.