| EUR/PLN | 4.4068 | plus | 0.0160 PLN |
| USD/PLN | 3.5467 | minus | -0.0041 PLN |
| CHF/PLN | 3.6681 | plus | 0.0125 PLN |
| GBP/PLN | 5.4472 | minus | -0.0247 PLN |
2012-01-27 06:40
Produkcja urządzeń elektronicznych w Chinach pozwala firmom takim jak Apple na wprowadzanie nowych produktów już chwilę po tym, jak zostaną wymyślone. Odbija się to jednak na zdrowiu, a czasem też życiu pracowników, pisze w raporcie New York Times.

Fot. Bloomberg
W maju 2011 roku w fabryce w Chengdu doszło do eksplozji, w wyniku której 4 osoby zginęły, a 18 zostało rannych. W grudniu w Szanghaju eksplozja raniła 59 osób. Obie fabryki produkowały iPady i w obu przypadkach powodem eksplozji był pył aluminiowy.
Nie są to jedyne przypadki brzemiennych w skutki zaniedbań, do których dochodzi w fabrykach wytwarzających produkty dla Apple. Badania wśród pracowników i dokumenty publikowane przez samą firmę pokazują, że składanie iPhone’ów iPadów i innych urządzeń często odbywa się w bardzo ciężkich warunkach. Pracownicy zmuszani są do brania nadgodzin, mieszkają w zatłoczonych internatach, lub muszą pracować przez długie godziny na stojąco, przez co ich nogi puchną na tyle, że z trudem mogą się poruszać, opisuje New York Times.
Niezależne organizacje, uznawane w Chinach za obiektywne i rzetelne źródło informacji, donoszą o nieprawidłowościach w dokumentacji, ale także o niepokojącym braku szacunku dla zdrowia pracowników. Dwa lata temu doszło na przykład do masowego zatrucia używaną do czyszczenia ekranów iPhone’ów substancją chemiczną, pisze dziennik.
>>> Czytaj też: Apple bije rekordy: zysk w czwartym kwartale sięgnął 13,1 mld dol.
Ze swojej strony Apple zapewnia o tym, że bezustannie stara się o poprawę warunków pracy w swoich azjatyckich fabrykach. Wydają oni dokumenty zalecające zapewnianie lepszych warunków pracy, a na doniesienia o nieprawidłowościach starają się reagować przeprowadzając kontrole i zobowiązując właścicieli fabryk do usuwania problemów, pisze NYT.
Jeden z byłych dyrektorów firmy powiedział: „Bardzo usilnie staramy się poprawiać sytuację. Ale większość klientów wciąż byłaby zszokowana gdyby zobaczyła, skąd pochodzi ich iPhone.”
Fabryki produkujące iPady pracują 24 godziny na dobę. W większości z nich tysiące pracowników stoją lub siedzą na stołkach. Oficjalnie nie powinni oni pracować powyżej 60 godzin tygodniowo, lecz nie zawsze jest to przestrzegane. Za spóźnienia obowiązują kary, a z rozmów wynika, że zdarzało się, że pracownicy musieli odbywać dwie zmiany z rzędu. Ci, którzy mają własny pokój, są szczęściarzami – większość robotników mieszka w tłocznych hotelach pracowniczych, w których dochodzi czasem do bójek. Dowody na to pochodzą zarówno od samych robotników, jak i od byłych pracowników Apple i reporterów, podaje NYT.
Jednak mimo regularnych kontroli i deklaracji o zarządzeniach mających poprawić warunki pracy w fabrykach, wypadki wciąż się zdarzają. Konsultant organizacji Business for Social Responsibility, która starała się wpłynąć na decyzje firmy, uważa że „[Apple] nie chce zapobiegać problemom, chce tylko uniknąć kompromitacji,” podaje New York Times.
Gazeta dodaje, że wśród pracowników Foxconn, jednego z głównych partnerów produkcyjnych Apple, da się też zauważyć wzmożoną liczbę wypadków mających znamiona prób samobójczych.
Jednym z głównych źródeł problemu może być relacja pomiędzy Apple a dostawcami będącymi właścicielami fabryk. Dla takiego dostawcy kontrakt z Apple to powód do świętowania. Jednak po chwili od jego podpisania okazuje się, że gigantowi technologicznemu bardzo zależy na efektywności i obniżaniu kosztów. Proponowana ostateczna cena za części zawiera zwykle minimalny poziom zysku dla dostawcy. Nie dziwi więc, że starają się oni zwiększyć zysk poprzez obniżanie kosztów produkcji, co nierzadko oznacza chodzenie na skróty. Kończy się to zwykle pogorszeniem warunków pracy robotników, pisze dziennik.
„Jedyny sposób na zarabianie pieniędzy przy kontrakcie z Apple to znajdywanie sposobów na to, jak robić wszystko taniej i efektywniej,” mówi dyrektor jednej z firm, które pomogły wprowadzić na rynek iPady. „A oni za rok i tak wrócą i poproszą o 10-proc. obniżkę ceny.”
Jeden z byłych pracowników Apple stwierdził, że „można ustalić mnóstwo zasad, ale nie ma to żadnego znaczenia dopóki nie zapewni się dostawcom wystarczających zysków żeby mogli oni dobrze traktować pracowników.” Inne firmy produkujące elektronikę w tego typu fabrykach, takie jak HP, odpowiedziały na tę sytuację zwiększeniem zysków dostawców, co w efekcie dało poprawienie warunków pracy robotników.
Inny były dyrektor Apple podsumował sytuację stwierdzeniem, że w firmie panuje dogłębna wiara w zasady pracy, jakich wymagają oni od fabryk, ale faktyczne wprowadzenie ich w życie kłóci się z zasadami poufności i celami biznesowymi. Do tego dochodzi brak faktycznego nacisku z zewnątrz. Apple jest wciąż jedną z najbardziej podziwianych marek, a ankieta przeprowadzona w USA przez NYT pokazała, że 56 proc. respondentów nie było w stanie powiedzieć niczego negatywnego o firmie. Dla 14 proc. najgorszym, co mogli powiedzieć o Apple było to, że ich produkty są zbyt drogie.
Okrutne standardy pracy to cena, jaką klienci płacą za to, że co roku dostają nowy, lepszy, szybszy i tańszy produkt. A w tej chwili bardziej zależy im na nowym iPadzie niż na warunkach, w jakich pracują chińscy robotnicy, powiedział w rozmowie z dziennikiem jeden z obecnych dyrektorów firmy.
Jak podaje agencja Reuters, firma Apple zanotowała w czwartym kwartale 2011 roku rekordowy dochód w wysokości 46 mld USD i dysponuje kwotą 97,6 mld USD. Jest obecnie najwięcej wartą firmą na świecie, głównie dzięki rekordowej w ostatnim roku sprzedaży iPhone’ów.
POLECAMY:
>>> Szefowie RIM ustępują ze stanowiska. BlackBerry nie nadąża za konkurencją
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta Sprawdź teraz!. |

2012-06-04 03:14
Kluczowe uzasadnienie rządowej propozycji podniesienia wieku emerytalnego odwołuje się do prognozy demograficznej, która jest traktowana jako przewidywanie pewne.»

2012-06-04 03:12
Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki – mawiał Benjamin Franklin. Kiedy stwierdził to po raz pierwszy, nie znał jednak innego ważnego powiedzenia, szczególnie nad Wisłą: „Polak potrafi”. Gdyby je znał, mógłby swoją sentencję zmodyfikować, dodając małą gwiazdkę. A na dole drobnym drukiem dopisać: „Nie dotyczy Polaków”. »

kryzys gospodarczyfinanse publicznefinanseeuro
2012-06-03 20:21
Rządy strefy euro mają około trzech miesięcy na uratowanie wspólnej waluty - powiedział na konferencji ekonomicznej we Włoszech amerykański miliarder i inwestor George Soros, którego cytują w niedzielę media brytyjskie.»

2012-06-03 20:11
Przesiadamy się do samolotów. To nie tylko najszybszy, lecz także względnie tani sposób podróżowania po kraju.»

2012-06-03 19:36
Plus wpadł na nowy pomysł sprzedaży klientom smartfonów ze średniej i najwyższej półki cenowej, takich jak iPhone, Galaxy S II, HTC One czy Sony – na raty. Usługa finansowa oparta na takim modelu sprzedaży właśnie ruszyła w formie pilotażu w 20 salonach Plusa na terenie kraju. »

2012-06-03 19:15
Pasażerskie przewozy kolejowe mogą być dochodowe – co widać na przykładzie Czech.»

2012-06-03 18:36
Plany oszczędnościowe wiążą klienta z instytucją finansową na kilka lat.»

polityka i gospodarkamakroekonomia
2012-06-03 17:59
O zmianie w naszej polityce zagranicznej najlepiej świadczy przemiana samego Radosława Sikorskiego. Kilka lat temu zarzucił Niemcom dążenie do drugiego paktu Ribbentrop-Mołotow, dziś widzi w nich gwaranta naszego sukcesu.»

polityka i gospodarkamakroekonomiasurowcefinanse
2012-06-03 17:36
Łupki, bankowe papiery wartościowe i nadmierna biurokracja – tymi sprawami powinny zająć się rząd i UE.»

2012-06-03 16:50
Mają się znaleźć środki na inwestycje w tabor i infrastrukturę.»
TFI będą się łączyć. Kto skorzysta na fuzjach?
Polscy posłowie nie grają na giełdzie. Akcje posiada co dziesiąty
Generacja Y zmieni sposób kibicowania w Polsce
Mongolia drugim Katarem? To możliwe, ale powoli
Islandia - lekarstwo na kryzys wywołało nową chorobę| EUR/PLN | 4.4068 | plus | 0.0160 PLN |
| USD/PLN | 3.5467 | minus | -0.0041 PLN |
| CHF/PLN | 3.6681 | plus | 0.0125 PLN |
| GBP/PLN | 5.4472 | minus | -0.0247 PLN |
TFI będą się łączyć. Kto skorzysta na fuzjach?



