Minionej nocy separatyści atakowali Ukraińców 10 razy. Przeważnie atakowane są okolice donieckiego lotniska - z moździerzy i granatników. Niespokojnie jest także w Szyrokine pod Mariupolem. Sztab zapewnia, że wojsko jedynie odpowiada na ataki. Umacnia także swoje pozycje w okolicach frontu.

Ukraińska Prokuratura Wojskowa poinformowała, że wczoraj pod Kijowem doszło do wypadku transportera opancerzonego. Maszyna przewróciła się w wyniku błędów popełnionych przez kierującego nią żołnierza. Wojskowy zmarł.

Tymczasem ekspert wojskowy Dmytro Tymczuk podkreśla, że rosyjskie dowództwo nie tylko utworzyło wspólną armię tak zwanej Noworosji, czyli samozwańczych republik donieckiej i ługańskiej, ale też bierze aktywny udział w tworzeniu miejscowych służb bezpieczeństwa. Do Zagłębia Donieckiego wysyłani są byli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy z okupowanego przez Rosję Krymu. 

>>> Czytaj też: Ukraińska gospodarka jest w katastrofalnym stanie. Kijów czeka na kroplówkę z MFW