Tymczasem, ukraińska minister finansów Natalia Jaresko poinformowała, że pierwsza transza pieniędzy od MFW może pojawić się na ukraińskich rachunkach dziś lub jutro. Z 5 mld dolarów, 2,2 mld pójdą na wsparcie banku centralnego, a reszta - do budżetu. W maju-czerwcu dojdzie do przeglądu uzgodnionych między MFW i Kijowem działań. Do końca obecnego półrocza powinna być wypłacona kolejna, również warta 5 mld USD transza pożyczki.

Natalia Jaresko ogłosiła też, że do końca roku Kijów zamierza uruchomić program prywatyzacji, obejmującej dużą część gospodarki. Jego szczegóły mają być znane w kwietniu. Dotyczyć będzie wielu z 3300 państwowych przedsiębiorstw.

Minister odniosła się też do planów restrukturyzacji ukraińskiego zadłużenia. Według niej, porozumienie z wierzycielami może zostać osiągnięte w ciągu 2 miesięcy.

MFW zamierza wesprzeć reformy na Ukrainie pożyczkami na sumę 17,5 mld dolarów. W sumie pakiet międzynarodowej pomocy dla Kijowa ma mieć wartość 40 mld dolarów, z czego część to dopiero zakładane umorzenia długu zagranicznego. MFW podkreśla, że zmiany na Ukrainie są niezbędne, ale też nie są przesądzone z uwagi na istnienie potężnych grup interesów.

>>> Czytaj też: Konflikt wojskowy z Rosją wchodzi w grę? Zobacz, na co szykują się Stany Zjednoczone