Hanna Gronkiewicz-Waltz jest zdania, że to dobry projekt, który rozwiązuje szereg problemów, z którymi boryka się miasto, głównie dotyczących nieruchomości, na których stoją budynki użyteczności publicznej. Prezydent Warszawy uważa również, że ustawa zapobiegnie wielu patologiom związanym z ustanawianiem kuratora wobec osób bliżej nieznanych. Gronkiewicz-Waltz dodała, że projekt da możliwość umarzania rozpoczętych wiele lat temu spraw w przypadku, gdy właściciele lub ich spadkobiercy nie zgłoszą się na wezwanie opublikowane w prasie, co umożliwi przeprowadzanie remontów nieruchomości. Wyeliminuje też sytuacje, gdy ktoś nieświadomie lub mający problemy finansowe sprzedaje roszczenie warte miliony za np. 50 tysięcy złotych.

Przeciw uchwalaniu ustawy protestują byli właściciele nieruchomości warszawskich zrzeszeni w stowarzyszeniu Dekretowiec. Obawiają się, że stolica skorzysta z prawa pierwokupu, które daje jej ustawa, a oni za swą nieruchomość nie dostaną żadnego odszkodowania.
Hanna Gronkiewicz -Waltz powiedziała w rozmowie z IAR, że projekt daje miastu jedynie uprawnienie, z którego stolica może nie skorzystać. - Poza tym decyzję o odmowie zwrotu nieruchomości w naturze podejmować będzie „jakaś reprezentacja Rady Warszawy”, a nie pojedynczy urzędnik - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz .

Senator Marek Borowski, który w imieniu Senatu przestawił projekt zapewnił, że byli właściciele nie mają się czego obawiać, bo nie zostaną bez nieruchomości i bez odszkodowań. Jak mówi, musi być system odszkodowawczy. Ten, który przygotowali senatorowie, jego zdaniem jest wystarczający, ale jeśli Sejm uzna, że należy go poprawić, to wprowadzi poprawki - powiedział Borowski.

Przedstawiony w Sejmie projekt przewiduje, że miasto będzie mogło odmówić wydania nieruchomości, na której stoi budynek użyteczności publicznej lub zabytek. Wprowadza nakaz sporządzenia umowy notarialnej przy sprzedaży roszczeń. Ma to zapobiec patologiom związanym z handlem tymi prawami.

Projekt zakazuje ustanowienia kuratora dla osoby, które nie jest uznana za zmarłą. Ma to zapobiec sytuacjom, w których kuratorzy wchodzą w prawa właściciela i dysponują nieruchomością.

Kolejna zmiana przewiduje, że miasto będzie mogło wezwać właścicieli lub ich spadkobierców do stawienia się w urzędzie. W przypadku braku takiego stawiennictwa, dana nieruchomość będzie mogła przejść na własność miasta.

>>> Czytaj też: Drogi nie łączą naszego kraju z sąsiadami. Zobacz mapę planowanych inwestycji