Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

Podobnie jak w poprzednim tygodniu zachowywały się ceny oleju napędowego i autogazu na stacjach benzynowych. Diesel ponownie staniał średnio o 3 grosze na litrze, a gaz zdrożał o 3 gr/l.  Zakończyły się, co prawda symboliczne, ale jednak obniżki cen benzyny. W tym tygodniu średnia cena benzyny bezołowiowej 95 wzrosła średnio w kraju o blisko 4 grosze na litrze, jednak na poszczególnych stacjach podwyżki sięgały nawet 10 groszy na litrze.

Aktualne ceny paliw na stacjach: benzyna bezołowiowa 95 -4,67 zł, benzyna bezołowiowa 98 – 4,87 zł, olej napędowy  – 4,62 zł/l, LPG – 1,98 zł/l.

Sytuacja na krajowym rynku hurtowym nieco się uspokoiła, co powinno generalnie utrzymać ceny paliw na stacjach na poziomie zbliżonym do obecnego. Jednak o ile w przypadku oleju napędowego jest szansa na lekkie obniżki cen, to w przypadku benzyny i autogazu jest ryzyko dalszych podwyżek.

W skali tygodnia zmiany nie powinny przekroczyć 5 groszy na litrze.

Tegoroczne święta dla kierowców będą tańsze niż przed rokiem. Ceny wszystkich rodzajów paliw są niższe o około 65 – 70 groszy na litrze.

Aktualny poziom cen paliw w krajowych rafineriach:

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 2-04-2015 w Orlenie:  Eurosuper 95 –3753 PLN/1000l (wzrost o 2 PLN/1000l w porównaniu do cen z 27-03-2015), Superplus 98 – 3920 PLN/1000l (wzrost o 16 PLN/1000l), olej napędowy 3591 PLN/1000 l (wzrost o 14 PLN/1000l), olej napędowy grzewczy 2357 PLN/1000 l (wzrost o 23 PLN/1000l).

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 2-04-2015 w Lotosie:  Eurosuper 95 – 3753 PLN/1000l (wzrost o 4 PLN/1000l w porównaniu do cen z 27-03-2015),  Superplus 98 – 3921 PLN/1000l (wzrost o 19 PLN/1000 l), olej napędowy 3590 PLN/1000 l (wzrost o 15 PLN/1000l), olej napędowy do celów opałowych 2356 PLN/1000 l (wzrost o 24 PLN/1000l).

Przedświąteczny tydzień na rynku ropy naftowej upłynął pod znakiem oczekiwań na wynik negocjacji nuklearnych z Iranem. Notowania majowej serii kontraktów na ropę Brent pozostawały w rejonie 54,70 – 57,70 USD/bbl.

Słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy, lekkie osłabienie dolara i przeciągające się negocjacje z Iranem spowodowały w czwartek, nagły skok cen ropy naftowej. Notowania majowej serii kontraktów wzrosły z poziomu 54,70 USD/bbl do blisko 58 USD/bbl.

Zgodnie z środowym raportem ADP zatrudnienie w amerykańskim sektorze pozarolniczym w marcu wzrosło 189 tys. przy prognozach rzędu 220 tys. W związku z tym przed piątkowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy obserwujemy osłabienie dolara, co również stanowi wsparcie dla cen ropy naftowej.

W kontekście porozumienia nuklearnego z Iranem dla rynku ropy najistotniejszy jest termin, kiedy można spodziewać się wzrostu eksportu ropy naftowej z Iranu. Oczywiście Iran chce jak najszybszego zniesienia sankcji, natomiast obecnie pojawiają się spekulacje o tym, że ropa irańska w całości popłynie dopiero w 2016 roku, gdyż sankcje będą znoszone stopniowo. Mowa jest o dodatkowym  1 mln bbl/d przy obecnych szacunkach nadpodaży na rynku ropy naftowej w wielkości około 1,5 mln bbl/d. Wydaje się, że natychmiastowe zniesienie sankcji i wzrost dostaw ropy z Iranu jest nie do końca na rękę zarówno USA, Rosji, Izraelowi i pozostałym krajom OPEC. Iran niejednokrotnie podkreślał, że jak tylko zniesione zostaną sankcję i zwiększy eksport ropy naftowej to nie odda nawet jednej baryłki udziału w rynku. To oznacza z kolei poza presją na spadek cen, wzrost konkurencji między eksporterami ropy naftowej na rynku azjatyckim (szczególnie miedzy Rosją, Arabią Saudyjską, Irakiem i Iranem), przy malejącym tempie wzrostu konsumpcji.

W obecnej sytuacji wzrostu ryzyka geopolitycznego wszystkie pozostałe informacje schodzą na dalszy plan. Zapasy ropy w USA zgodnie z danymi EIA wzrosły w minionym tygodniu 8,2 mln bbl/d do 467 mln bbl.