Szczegóły rozmów obu przywódców nie są znane. Wiadomo, że ze strony rosyjskiej uczestniczyli w nich między innymi prezes Gazpromu Aleksiej Miller, szef korporacji Rosatom Siergiej Kirijenko i minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

W opinii obserwatorów, Rosję i Turcję łączą ciekawe relacje. Oba kraje rywalizują o wpływy na Kaukazie. Turcja interesuje się losem tatarskiej mniejszości na Krymie, anektowanym przez Rosję. Ankara ostro zareagowała też na słowa Władimira Putina podczas niedawnych uroczystości w Armenii o ludobójstwie Ormian w Turcji osmańskiej.

Jednocześnie Turcja - kraj kandydujący do Unii Europejskiej - nie przyłączyła się do zachodnich sankcji wobec Rosji i zgadza się na budowę na swym terytorium gazociągu "Turecki Potok", którym rosyjski gaz będzie przesyłany z ominięciem Ukrainy.

>>> Polecamy: Szalony pomysł Chin? Zbudują linię kolejową łączącą Atlantyk i Pacyfik