Kontynuacja także w resortach spraw zagranicznych i obrony. Szefem greckiej dyplomacji ponownie został Nikos Kodzias, a ministrem obrony - Panos Kammenos z prawicowej partii Niezależnych Greków, koalicyjnego partnera Syrizy premiera Ciprasa.

Już w środę Aleksis Cipras uda się do Brukseli na nadzwyczajny szczyt UE poświęcony kryzysowi migracyjnemu.

Lewicowa Syriza wygrała niedzielne wybory parlamentarne wynikiem 35,46 proc. Na drugim miejscu znalazła się konserwatywna Nowa Demokracja z 28,10 proc. głosów. Syriza będzie miała 145 mandatów w liczącym 300 miejsc parlamencie, gdyż system wyborczy premiuje zwycięzcę dodatkowymi 50 miejscami.

Na trzecim miejscu uplasowała się skrajnie prawicowa Złota Jutrzenka z prawie 7-procentowym poparciem i 18 miejscami w parlamencie, a na czwartym Niezależni Grecy, którzy mają 10 miejsc. Dzięki ich ponownemu wejściu do koalicji rząd będzie mógł liczyć w parlamencie na poparcie ponad połowy posłów.

Reklama

>>> Czytaj też: Greckie media: Wygrana Syrizy to tak naprawdę triumf samego Tsiprasa