Komisja Europejska krytykuje Turcję za „znaczące braki” w zakresie rządów prawa i przestrzegania praw podstawowych. W bardzo oczekiwanym raporcie na temat krajów kandydujących do członkostwa, Bruksela oceniła postępy Turcji i krajów bałkańskich na drodze do zbliżenia z Unią. Dokument został przedstawiony dziś w Parlamencie Europejskim.
Publikacja raportu została opóźniona gdyż - jak się mówiło w Brukseli -

Komisja Europejska nie chciała krytykować władz w Ankarze przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Turcja jest kluczowym partnerem Unii Europejskiej w walce z kryzysem migracyjnym. Partnerem zarazem problematycznym ze względu na naruszenia praw człowieka , ograniczanie wolności zgromadzeń i wolności wypowiedzi. O tej niepokojącej sytuacji mowa jest w najnowszym raporcie. ”Chodzi zwłaszcza o naciski na dziennikarzy o ich zastraszanie oraz o zmiany w prawie pozwalające na blokowanie internetu. Reformy w tym
zakresie są absolutnym priorytetem w procesie akcesyjnym Turcji” - mówił unijny komisarz ds. polityki sąsiedztwa Johannes Hahn.

Komisja podkreśla w dokumencie, że walka z terroryzmem prowadzona przez tureckie władze musi być “proporcjonalna”, a „znaczące wysiłki” muszą być podjęte na rzecz
zapewnienia niezależności sądownictwa. Jednocześnie Bruksela chwali Ankarę za wzmocnienie współpracy z Unią co - jak czytamy - pozwoliło na postępy na
drodze do otwarcia nowego rozdziału w negocjacjach akcesyjnych - dotyczącego polityki gospodarczej. Dotychczas otwarto 14 z łącznie 33 rozdziałów. Tylko jeden został wstępnie zamknięty.

Jeśli chodzi o inne kraje objęte raportem, Czarnogóra - zdaniem Komisji - dokonała postępów w procesie akcesyjnym m.in. dzięki reformom w zakresie rządów prawa. Władze tego kraju cały czas jednak muszą robić więcej na rzecz walki z korupcją i zorganizowaną przestępczością. Podobnych działań Bruksela oczekuje od Albanii. Serbia - w ocenie Komisji - jest bliżej otwarcia pierwszych rozdziałów negocjacyjnych , co - jak mówił Hahn - może nastąpić jeszcze w tym roku. Jest to możliwe m.in. dzięki normalizacji stosunków z Kosowem. W przypadku Kosowa ,Komisja odnotowała „milowy krok” jaki został dokonany przez podpisanie w październiku porozumienia o stabilizacji i stowarzyszeniu z Unią, ale jednocześnie zauważyła, że Kosowo zwleka jeszcze z ważnymi reformami. Jeśli chodzi o Macedonię - Bruksela wyraziła gotowość, by ponownie zalecić otwarcie negocjacji akcesyjnych z
tym krajem - ale pod warunkiem , że dojdzie do dalszych postępów w zakresie reform oraz realizacji porozumienia między władzą a opozycją osiągniętego w lipcu i umożliwiające wyjście kraju z głębokiego kryzysu politycznego. Bruksela pozytywnie oceniła Bośnię i Hercegowinę, która według unijnych ekspertów jest na dobrej drodze reform i musi podtrzymać
działania w tym kierunku.

>>> Polecamy: Turcja członkiem Unii Europejskiej? Ankara staje się ważnym graczem dla Brukseli i Berlina