Poprawa była, ale nie we wszystkich branżach i regionach - zaznacza jeden z autorów raportu Grzegorz Błachnio.

Sytuacja w poszczególnych sektorach naszej gospodarki jest bardzo różna - o ile w branży budowlanej, czy w handlu hurtowym było mniej bankructw, to nie można tego powiedzieć na przykład o usługach.

To przekłada się na sytuację w regionach. Są takie, jak na przykład województwo podlaskie, w których w 2015 roku liczba upadłości spadła nawet o 50 procent w porównaniu z 2014 rokiem, ale są też i takie, w których zanotowano
znaczny wzrost - na przykład w województwie śląskim o 22 procent.

W 2016 roku liczba upadłości powinna być mniejsza niż w 2015 roku - mniej więcej o 3 procent - uważają eksperci Euler Hermes. 

>>> Czytaj też: Pracownik to frajer? W Polsce to biedniejsi płacą na bogatszych