Kiedy minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska powiedziała kilka dni temu, że nowa prezes ZUS zostanie powołana, już wiedzieliśmy, że będzie nią kobieta. Dziś prof. Gertruda Uścińska potwierdza, że procedura wyboru jest w toku, a ona sama przyjęła tę propozycję. Jej kandydatura została zaopiniowana przez radę nadzorczą ZUS składającą się z przedstawicieli rządu, pracodawców, związków zawodowych oraz organizacji emerytów i rencistów. Teraz decyzję o wyborze nowej prezes musi zatwierdzić premier Beata Szydło.

W ZUS już od kwietnia ubiegłego roku panowało bezkrólewie, kiedy to dymisję złożył Zbigniew Derdziuk, piastujący to stanowisko od 2009 r. Od tego czasu obowiązki prezesa zakładu pełniła Elżbieta Łopacińska. I choć mówiło się, że największe szanse na objęcie stanowiska miał Cezary Mech, ekonomista i były wiceminister finansów, to nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nie chciał podjąć się tej funkcji.

>>> Czytaj też: Obniżka wieku emerytalnego od 1 stycznia 2017 r. Rafalska: To realny termin

Gertruda Uścińska to osoba dotychczas niewystępująca w politycznym świecie. Sama podkreśla, że jest przede wszystkim ekspertem. I właśnie tak jest określana przez bliskich współpracowników.

– To wybitna specjalistka do spraw polskich i zagranicznych systemów zabezpieczenia społecznego oraz prawa socjalnego – komentuje jej kandydaturę prof. Cezary Żołędowski, dyrektor Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego (IPS UW).

Niektórzy zarzucają jej brak praktyki, który może utrudnić sprawne zarządzanie administracją. Sama Uścińska odpowiada, że w innych krajach europejskich ostatnio to właśnie eksperci ubezpieczeniowi są wskazywani do bycia prezesami instytucji z tego zakresu. I dodaje, że poradzi sobie, gdyż ma doświadczenie w kierowaniu zespołami przy licznych projektach naukowych w kraju i za granicą.

Z kolei prof. Inetta Jędrasik-Jankowska, kierownik Katedry Prawa Ubezpieczeń na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, nie ma żadnych wątpliwości, że prof. Uścińska jest odpowiednią osobą do zarządzania ZUS. – Do dobrego zarządzania najważniejsza jest wiedza, której prof. Uścińskiej nie brakuje – ocenia Jędrasik-Jankowska.

Uścińska od 1981 r. jest wykładowcą w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych, a od 1989 r. w IPS UW, gdzie pełni też funkcję kierownika Zakładu Zabezpieczenia Społecznego i od 2011 r. – prodziekana ds. studenckich. Może poszczycić się udziałem w charakterze eksperta przy międzynarodowych programach badawczych z zakresu prawa do swobodnego przemieszczania się osób i członków ich rodzin w Unii Europejskiej. Z jej opinii w zakresie prawa zabezpieczenia społecznego, prawa europejskiego i polityki korzystała Komisja Europejska. Uścińska współpracuje również z Polską Akademią Nauk jako członek Komitetu Nauk o Pracy i Polityce Społecznej. Jest konsultantem polskich i europejskich instytucji ubezpieczeniowych.

Nowa szefowa ZUS specjalizuje się głównie w zagranicznych systemach zabezpieczenia społecznego. Według prof. Żołędowskiego to właśnie jej atut. – Dzięki temu będzie potrafiła dokonać odpowiedniego porównania naszego systemu z tymi stosowanymi w Unii Europejskiej – mówi.

Gertruda Uścińska stanie przed trudnym zadaniem dokonania przeglądu emerytalnego. Bowiem jak podkreśliła minister Rafalska, urząd jest zobowiązany do przywrócenia prawa do emerytury w 60. roku życia dla kobiet i 65. dla mężczyzn. Sama Uścińska uważa, że priorytetem dla ZUS jest ocieplenie wizerunku tej instytucji w społeczeństwie.

>>> Czytaj też: Polacy ratują emerytury. Chcą pracować dłużej