"Na razie trudno spodziewać się pogorszenia warunków na rynku pracy. Decydująca będzie druga połowa roku, a zwłaszcza miesiące zimowe, gdy wygaśnie pozytywne działanie czynników sezonowych. Do wzrostu wskaźnika w największym stopniu przyczynił się mniejszy napływ nowych ofert pracy rejestrowanych w urzędach pracy oraz liczba osób przechodzących z bezrobocia do zatrudnienia. Optymistyczne symptomy dotyczące prognozowanej stopy bezrobocia wynikały głównie z wielkości napływu nowych bezrobotnych oraz agregatowej kwoty wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych (dane za kwiecień br)" - czytamy w raporcie.

Obecnie utrzymuje się malejąca tendencja agregatowej kwoty wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych i zmalała ona 4% m/m, zaś w ujęciu rocznym, wobec kwietnia ub. roku - zmalała o 13%, jak głosi raport.

Tendencje na rynku pracy są pozytywne, pomimo mniejszej liczby nowych ofert pracy napływających do PUP-ów - nastąpił spadek ofert w maju br. o 3% m/m. Średni poziom napływu nowych ofert pracy do urzędów wynosi 115 tys. ofert miesięcznie i nadal zachowuje wysoki poziom. Liczba nowych ofert pracy w internecie wciąż wzrasta, podało też BIEC. 

Od jesieni 2013 roku zmniejsza się liczba zwolnień z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Obecnie z winy pracodawcy zwalnianych jest ok. 70 tys. osób miesięcznie.  W największym stopniu bezrobocie zmalało w przypadku osób do 30 roku życia wobec początku br. oraz osób powyżej. 50 roku życia i osób trwale bezrobotnych.

Przedsiębiorstwa małe (do 49 pracujących) przewidują spadek liczby pracowników, średnie nie przewidują zmiany liczby pracowników, zaś duże przedsiębiorstwa - wzrost.

"W ujęciu branżowym największe pozytywne zmiany przewidywane są przez producentów samochodów, producentów wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych oraz w poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji. Redukcje zatrudnienia zapowiadają głównie producenci odzieży" - czytamy dalej.