statystyki

Chorwacki sposób na kredyty frankowe. Potężny cios w banki

31 sierpnia 2016, 06:45
Źródło:RynekPierwotny.pl
Czynniki wpływające na sytuację chorwackich "frankowców"

Czynniki wpływające na sytuację chorwackich "frankowców"źródło: Materiały Prasowe

Wiele osób zainteresowanych konwersją zadłużenia polskich „frankowców”, nawet nie zdaje sobie sprawy, że podobna operacja niedawno zakończyła się w Chorwacji.

Reklama

Reklama

Według tamtejszego ministra finansów Zdravko Marića, do lipca 2016 r. z możliwości przewalutowania po korzystnym kursie skorzystało już 94% chorwackich „frankowców”. Rozwiązanie proponowane przez rząd, było dość korzystne dla kredytobiorców i fatalne w skutkach dla lokalnego sektora bankowego. Ocenia się, że chorwackie banki dopiero za dwa lata odzyskają rentowność. Nie wiadomo, jak słaba kondycja sektora bankowego wpłynie na wyniki lokalnej gospodarki, która dopiero niedawno wydostała się z recesji. Istnieje natomiast duże prawdopodobieństwo, że chorwackie banki złożą skargę przeciwko państwu do Międzynarodowego Centrum Rozstrzygania Sporów Inwestycyjnych w Waszyngtonie. Kolejnym problemem chorwackiego rządu będzie postępowanie, jakie w sprawie legalności konwersji prowadzi Komisja Europejska.

Dłużnicy z Chorwacji nie uwolnili się od ryzyka kursowego…

Ostateczne decyzje w sprawie konwersji zadłużenia chorwackich „frankowców”, zapadły przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Działania ówczesnego socjalistycznego rządu, na pewno miały związek z rychłym głosowaniem. Nowy gabinet Tihomira Oreškovicia, popierany głównie przez centroprawicę, kontynuował przewalutowanie na zasadach ustalonych przed wyborami – tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Nie wiadomo, jakie stanowisko w opisywanej kwestii będzie miał rząd, który zostanie wyłoniony po przedterminowych wyborach. Głosowanie związane z kryzysem politycznym w Chorwacji i upadkiem rządu Oreškovicia, zostało zaplanowane na 11 września 2016 r.

Niezależnie od przetasowań politycznych i ostrzeżeń banków oraz Komisji Europejskiej, byli chorwaccy „frankowcy” mogą spać spokojnie. Trudno sobie wyobrazić odwrócenie przewalutowania, z którego skorzystało 55 000 gospodarstw domowych. Tym osobom rząd zaoferował konwersję zadłużenia z franków na euro. Wspomniana operacja została przeprowadzona przy zastosowaniu kursów z dnia zawarcia umowy kredytowej i historycznej marży dla „eurowych” kredytów. Ewentualne nadpłaty byłych „frankowców”, zaliczono na poczet przyszłych rat. Potraktowanie „frankowego” kredytu jako zobowiązania pierwotnie rozliczanego w euro, nie usuwa ryzyka walutowego dla tysięcy Chorwatów, ale ma pewne ekonomiczne uzasadnienie. Warto odnotować, że stopa referencyjna dla kredytów w rodzimych kunach (ZIBOR), nadal pozostaje znacznie wyższa od analogicznej stawki dotyczącej euro (LIBOR EUR). Różnica widoczna na poniższym wykresie nie jest tak duża, jak w czasach mieszkaniowego boomu (lata 2003 – 2008), ale nadal mogłaby mieć znaczenie dla kredytobiorców. O wyborze chorwackiego rządu, zadecydowała również wieloletnia stabilność kursu EUR/HRK. Chorwacja jako kraj aspirujący do Strefy Euro i cel wypraw turystycznych dla mieszkańców Zachodniej Europy, już od lat stara się utrzymywać nieoficjalny parytet wynoszący 7,5 HRK za 1,0 EUR.

>>> Czytaj też: Kłopoty banków. Nikt nie chce kredytów hipotecznych

Chorwackie banki za konwersję zapłaciły dwuletnim zyskiem

Rozwiązanie wybrane przez chorwacki rząd, skutkowało praktycznie całkowitym przeniesieniem kosztów konwersji na banki. Szacunkowy koszt przewalutowania (1 mld euro), stanowi równowartość dwuletnich zysków chorwackiego sektora bankowego – dodaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Kredytodawcy musieli jednorazowo wykazać straty, co spowodowało dramatyczne pogorszenie ich wyników finansowych za 2015 r. Dane Raiffeisen Bank International wskazują, że w 2015 r. wskaźnik rentowności kapitału własnego (ROE) dla chorwackich banków spadł z +2,80% do -8,00%. Podobna zmiana dotyczyła wskaźnika rentowności aktywów (ROA). Dzięki dokapitalizowaniu, chorwackim bankom udało się utrzymać wysoki współczynnik adekwatności kapitałowej (21% w 2015 r.). Taka rezerwa kapitału na pewno będzie przydatna, bo w 2015 r. odsetek zagrożonych kredytów nadal przekraczał 16% (porównywalny wynik z Polski to 7,5%).

Dane Raiffeisen Bank International pokazują, dlaczego wiodące chorwackie banki są zdeterminowane do wytoczenia powództwa przeciwko państwu. Trudno ukrywać, że finansowy aspekt konwersji kredytów ma znaczenie również w kontekście postępowania Komisji Europejskiej. Operacja przeprowadzona w Chorwacji, zaszkodziła bankowym inwestorom z kilku krajów „Starej Unii” (m.in. Austrii, Francji oraz Włoch). Jeżeli spór między bankami oraz chorwackim rządem zakończy się zdecydowanym zwycięstwem sektora finansowego, to polscy „frankowcy” będą mogli zapomnieć o ustawowej konwersji swoich kredytów po niskim kursie CHF/PLN. Już teraz ryzyko pozwów dużych grup bankowych jest wskazywane jako jeden z czynników, które skutkowały zmianą prezydenckiej propozycji dla „frankowców”.

>>> Polecamy: Na kogo powinni uważać kredytobiorcy? Powstanie lista "trujących banków" [WYWIAD]

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Reklama

Reklama

  • klient(2016-08-31 12:14) Odpowiedz 46221

    w Polsce nie byłoby żadnych kosztów przewalutowania, bo wszystkie te kredyty są kredytami złotówkowymi (de iure i de facto). Nigdy w tych kredytach nie było żadnego kapitału wyrażonego w chf, co zostało już wielokrotnie udowodnione. Dzięki zawartych w tych umowach klauzulom indeksacyjnym (nielegalnym z punktu widzenia ustawy o prawie bankowym) raty tych kredytów są w całości zyskiem banków i nie zmniejszają ani o grosz salda takiego kredytu nawet po 10 latach spłaty. to jest sprytne obejście ustawy antylichiwarskiej i w tym tkwi sedno problemu, a nie w żadnych "kosztach". Po restrukturyzacji kredyty te byłyby tak samo rentowne dla banków jak zwykłw kredyty złotówkowe, na których banki przecież świetnie zarabiają. polecam dwa rzetelnie napisane artykuły na ten temat: http://bit.ly/2bRpQ8y http://bit.ly/2c45x4U

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • Skalar(2016-08-31 12:12) Odpowiedz 18015

    Widać chorwacka premier ma więcej jaj niż Kaczyński z Dudą razem wzięci i jest bardziej zdeterminowana aby podnosić swój kraj z kolan kiedy Polska leży i daje ciała lobby bankowemu.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • Antonio(2016-08-31 08:24) Odpowiedz 10518

    Prezydent Duda tak często spotyka się z chorcacką panią prezydent, że mógłby się nauczyć od niej jak rozmawiać trzeba z bankami.

  • cro(2016-08-31 08:53) Odpowiedz 9628

    Można? Można! Do zobaczenia 10 września prezydencie i PiS.

  • AnnaT(2016-08-31 11:48) Odpowiedz 7611

    Straszne... zamiast wspierać niemieckie banki ci bezduszni Chorwaci chcą zatrzymać swoje pieniądze w swoim kraju. obrzydliwe! Ciesze sie ze Kaczyński karze polakom solidarnie zrzucać się na dywidendy dla niemieckich akcjonariuszy banków. Brawo PiS!

  • sean(2016-08-31 10:52) Odpowiedz 436

    Banki to podmioty poważne; na pewno drobiazgowo sprawdzały przedmiot zabezpieczenia kredytu, prawda?. Zatem powinna być możliwość oddania nieruchomości w zamian za uznanie kredytu za niebyły. To co w międzyczasie bank zarobił, to jego: trudno. Rozwiązanie proste jak konstrukcja cepa i logicznie spójne.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • irek(2016-09-02 00:51) Odpowiedz 390

    Raiffeisen Bank International to niemiecki bank - jak większość banków w Polsce ( o ile jeszcze mówimy o Polsce, narodzie czy kraju). Chorwacki Bank Narodowy nie ucierpiał-więc nie może być mowy o zachwianiu rynkiem bankowym na Chorwacji. Kto kradł to teraz musi oddać.

  • jacezar(2016-08-31 09:43) Odpowiedz 2845

    Pamiętamy jak jeden rząd fikał z Eureko. Oczywiście postawił na swoim ale później po przegranym procesie polski podatnik zapłacił karę 10 mld pln.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • dbający o przyszłość Polski(2016-09-01 10:29) Odpowiedz 150

    Czy okradanie przez zagraniczne banki polskich rodzin, wyprowadzanie zysków za granice, nie płacenie podatków to jest ok? Konsekwencje polityki kolonialnej banksterki, będzie Polska odczuwać przez wiele, wiele lat. Zamiast na edukacje dzieci i lokalną konsumpcje - pieniądze Polskich rodzin trafiają na konta zagranicznych instytytucji finansowych. Wynikiem tego będzie utrzymanie Polski jako źródła taniej, niewykwalifikowanej siły roboczej.

  • Mikołaj(2016-08-31 11:55) Odpowiedz 1515

    sean" Tyle ze na obecną chwile skoro kurs franka skoczył z 2 zlotych do 4 , wartosc nieruchomosci nie wystarczy na pokrycie zobowiazania. np. w 2008 Kupiles za franki mieszkanie warte 200.000 zlotych a teraz masz do oddania 400.000, przez wzrost kurs Franka. Na tym polega ryzyko walutowe i dlatego nie wystarczy oddac nieruchomosci i życ dalej

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • zik(2016-08-31 14:10) Odpowiedz 1289

    To ja bym chciał, żeby przewalutować mój kredyt złotowy na frankowy za ostatnie 9 lat, zgarnąć premię za niskie odsetki i potem przewalutować go z powrotem na złotowy, również po kursie sprzed 9 lat.

  • mac(2016-09-01 00:03) Odpowiedz 92

    Tam nie ma KOD i Petru ktorzy wiadomo komu sluza

  • JJ(2016-08-31 20:21) Odpowiedz 940

    Ludzie musza sobie zdac sprawe z jednej rzeczy: ze w przypadku przewalutowania kredytow frankowych (tak jak tego chca frankowcy), cala Polska bedzie musiala je splacac i to przez dlugie lata, bo upadek bankow przelozy sie na cala gospodarke - na udzielanie kredytow, na miejsca pracy, na dziure budzetowa, etc. TAK WIEC STOP PROBOM WYLUDZEN I OSZUSTW BANKOWYCH DOKONYWANYCH PRZEZ FRANKOWCOW!

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • cc(2016-08-31 13:56) Odpowiedz 81

    Ewka pojechała z rodzicami do CRO i rodzice płacili za nocleg w Euro, to teraz dziewcze myśli że jest Euro w CRO.

  • ewka(2016-08-31 11:38) Odpowiedz 716

    O czym ten autor gada? Jakie ryzyko kursowe pozostało po przewalutowaniu na euro? Przecież Chorwacja ma euro.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Pierre d`Olais-Teau(2016-08-31 12:09) Odpowiedz 62

    ewka, ewka....

  • A mi też przewalutują.....????(2016-09-02 09:04) Odpowiedz 31

    Ja Bankowi sprzedałem Franki zaledwie po 1 Złoty 80 Groszy !!!!! (sam bym kupił teraz po tyle)..... Jaki byłem głupi wierząc zapewnieniom w Banku że Kurs Franka będzie tylko spadał...... Myślę że przeliczenie po 2 Złote mego zadłużenia jest grą fair play......

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze