statystyki

USA: "WSJ": rząd zwiększy o ok. 30 proc. liczbę przyjmowanych uchodźców

14 września 2016, 06:55 | Aktualizacja: 14.09.2016, 08:03
Źródło:PAP
Administracja USA zamierza przyjąć 110 tys. uchodźców w roku fiskalnym 2017, rozpoczynającym się w październiku; to wzrost o prawie 30 proc. w porównaniu z limitem 85 tys. uchodźców, wyznaczonym na bieżący rok fiskalny - podał w środę "Wall Street Journal".

Reklama

Reklama

Dziennik powołuje się na coroczny raport ws. uchodźców, przedstawiony we wtorek przez sekretarza stanu Johna Kerry'ego na zamkniętym spotkaniu z członkami komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów i Senatu.

40 tys. uchodźców zostanie przyjętych z Bliskiego Wschodu i Azji Południowej (a więc m.in. z pogrążonej w wojnie domowej Syrii), 35 tys. osób z Afryki, a 14 tys. miejsc nie przyporządkowano jeszcze do żadnego regionu świata.

Kraj ostatnio zobowiązał się do przyjęcia tak znacznej liczby ludzi uciekających przed wojną i prześladowaniami w 1995 roku, gdy za prezydentury Billa Clintona limit ustalono na 112 tysięcy.

W roku fiskalnym 2015 Stany Zjednoczone przyjęły ponad 70 tys. uchodźców.

Decyzja o tym, ilu uchodźców zostanie przyjętych na terytorium USA, co roku podejmuje prezydent. Oczekuje się, że prezydent Barack Obama ogłosi nowy limit uchodźców podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, przed rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu szczytem uchodźczym.

Organizacja Human Rights First zauważyła jednak, że ambitne plany amerykańskiej administracji może jeszcze pokrzyżować Kongres. Izba Reprezentantów i Senat sygnalizowały wcześniej, że mogą ograniczyć finansowanie dla osiedlania uchodźców w USA w tegorocznym budżecie. Byłby to krok bezprecedensowy - podkreśla "WSJ".

Od wybuchu konfliktu w 2011 roku USA przeznaczyły dotąd blisko 5,6 mld USD na pomoc humanitarną, co czyni z tego kraju największego darczyńcę - wynika z raportu Departamentu Stanu.

Przesiedlanie wyznających islam uchodźców stało się kwestią kontrowersyjną w amerykańskiej polityce i w kampanii prezydenckiej po serii zamachów terrorystycznych w Paryżu i w samych USA - przypomina dziennik. W zeszłym roku republikańscy gubernatorzy ponad 20 stanów nie zgodzili się na przyjmowanie Syryjczyków, a niektórzy próbowali powstrzymać ich przesiedlanie za pomocą procesów sądowych, które jednak przegrali.

Ponad 5 mln Syryjczyków straciło dom na skutek trwającej od ponad pięciu lat wojny domowej.(PAP)

Reklama

Reklama

  • ABC(2016-09-14 09:20) Odpowiedz 10

    A może pismak napisałby, jaką pomoc inną niż karta ze zdjęciem, odciskiem palca i napisem „employment authorized” otrzymują uchodźcy? Pomogę: żadną. Mają pracować, nic im się nie należy, prawo do pracy jest dobrem najwyższym (a nie prawo do zasiłków, jak w UE). Gdyby podobną pomoc wprowadzić w Europie, ilość najeźdźców spadłaby praktycznie do zera - może zamiast budowy zasieków i utrudniania nam życia skopiować jankeski zwyczaj?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze