Miedź w Londynie tańsza; w Chile ostatnie przygotowania do protestu w Escondida

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2017, 08:12
Miedź na giełdzie metali w Londynie lekko tanieje, o 0,1 proc. W największej kopalni miedzi na świecie - chilijskiej Escondida, wkrótce rozpocznie się strajk, a to spowoduje zakłócenia w dostawach metalu. Miedź na LME w dostawach 3-miesięcznych kosztuje teraz 5.889,00 USD za tonę, ale po otwarciu handlu taniała o 0,3 proc. do 5.876,00 USD - podają maklerzy.

Pracownicy Escondida, kopalni miedzi, która należy do koncernu surowcowego BHP Billiton, przygotowują się do rozpoczęcia długookresowego strajku, rozstawiają strajkowe "miasteczko" dla około 1-1,2 tysiąca osób, odbierają "protestacyjne" koszulki i czapki, przygotowują na zapas żywność, a nawet toalety.

Gdyby doszło do protestu to z rynku zniknie tygodniowo 24.000 ton miedzi.

"Sytuacja w Chile może wyglądać gorzej niż się tego spodziewano, ale na razie inwestorzy zachowują spokój i czekają na więcej szczegółów dotyczących akcji strajkowej w Escondida" - mówi Li Chunlan, analityk firmy CRU w Pekinie.

Trwające miesiąc negocjacje pracowników Escondida z władzami BHP Billiton na tle płacowym i praw pracowniczych nie przyniosły rezultatu stąd decyzja o rozpoczęciu w kopalni w czwartek strajku.

"Rynek już zdyskontował możliwy strajk w Escondida, ale to czego jeszcze nie wiadomo to jaki ten protest będzie mieć wpływ na inne negocjacje pracownicze, do których dojdzie w tym roku" - mówi Cesar Perez, analityk BTG Pastual w Santiago.

"Jeśli protest w Escondida potrwa miesiąc to będzie powód do niepokoju" - dodaje.

W Indonezji eksport miedzi z kopalni należącej do Freeport McMoRan Inc., w prowincji Papua, został zaś wstrzymany, bo firma negocjuje w władzami Indonezji warunki jej działania w tym kraju.

Analitycy Goldman Sachs Group Inc. prognozują wzrost notowań miedzi, bo ich zdaniem na rynkach pojawi się niedobór tego metalu, ze względu na wysoki popyt w Chinach i możliwe zakłócenia produkcji miedzi w dwóch największych na świecie kopalniach metalu, w tym Escondida.

Goldman Sachs utrzymuje target cen miedzi w ciągu najbliższych 6 miesięcy na poziomie 6.200 USD za tonę, ale jak wskazują analitycy tego banku, jest potencjał do wzrostu.

Analitycy UBS wskazują z kolei, że w 2017 roku można spodziewać się większej liczby zakłóceń w dostawach miedzi niż w 2016 roku, a średnia cena miedzi w tym roku może wynieść 6.600 USD za tonę.

W środę miedź na LME w Londynie zdrożała o 100 dolarów, czyli 1,7 proc., do 5.895,00 USD za tonę. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj