Wrzesień szybko minie, a wraz z październikowymi chłodami coraz więcej osób zacznie przygotowywać domy do sezonu grzewczego. W wielu miejscach oznacza to również powrót kontroli związanych z przestrzeganiem przepisów antysmogowych.
Restrykcje obowiązują już w wielu regionach Polski. Wprowadzono je na podstawie uchwał antysmogowych przyjmowanych przez wojewódzkie samorządy. Jednym z ich głównych celów jest ograniczenie emisji zanieczyszczeń pochodzących ze starych, nieefektywnych urządzeń grzewczych.
Najczęściej w tym kontekście mówi się o tak zwanych kopciuchach, czyli starych piecach i kotłach, które nie spełniają obowiązujących wymagań. Od kilku lat trwa ich wymiana między innymi dzięki rządowemu programowi „Czyste Powietrze”. Okazuje się jednak, że lista urządzeń, których dotyczą antysmogowe ograniczenia, jest znacznie dłuższa. Przepisy obejmują także domowe kominki.
Kominek też musi spełniać unijne wymagania
Dla wielu właścicieli domów kominek jest przede wszystkim sposobem na stworzenie przytulnej atmosfery. Trzaskający ogień kojarzy się z jesiennym i zimowym wypoczynkiem, a nie z emisją szkodliwych substancji.
Tymczasem kominki również muszą spełniać określone wymagania dotyczące emisji zanieczyszczeń. Urządzenia tego typu powinny być zgodne ze standardami określanymi mianem „ekoprojektu”. Chodzi o unijne przepisy, które określają wymagania energetyczne i emisyjne dla urządzeń grzewczych.
W praktyce oznacza to, że właściciel kominka powinien sprawdzić, czy jego urządzenie spełnia wymagania wynikające zarówno z przepisów unijnych, jak i lokalnej uchwały antysmogowej. To ważne zwłaszcza teraz, przed rozpoczęciem kolejnego sezonu grzewczego.
Nie zawsze trzeba wymieniać cały kominek
Jest jednak również dobra wiadomość dla właścicieli starszych urządzeń. Przepisy nie w każdym przypadku oznaczają konieczność natychmiastowej wymiany kotła czy kominka na nowy. W niektórych sytuacjach rozwiązaniem może być montaż odpowiednich filtrów.
Takie urządzenia mogą ograniczyć emisję zanieczyszczeń i pozwolić na dostosowanie istniejącego źródła ogrzewania do wymaganych standardów. Wszystko zależy jednak od konkretnego urządzenia oraz wymagań obowiązujących na danym terenie.
Dlatego przed rozpoczęciem sezonu grzewczego warto sprawdzić, jakie przepisy obowiązują w konkretnej gminie i województwie oraz czy użytkowany kominek spełnia określone wymagania.
500 zł mandatu albo nawet 5 tys. zł grzywny
Ignorowanie przepisów może sporo kosztować. Osoby, które nie dostosują swoich urządzeń do obowiązujących wymagań i nadal będą korzystać ze starego pieca lub kominka, mogą zostać ukarane.Za naruszenie przepisów antysmogowych można otrzymać mandat w wysokości do 500 zł. W przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł.
Jest jeszcze jeden istotny szczegół. Kara nie musi być jednorazowa. Jeżeli podczas kolejnej kontroli okaże się, że właściciel nadal korzysta z urządzenia niespełniającego wymagań, kontrolujący, na przykład strażnicy miejscy, mogą ponownie nałożyć grzywnę. Oznacza to, że zwlekanie z wymianą urządzenia lub jego dostosowaniem może oznaczać nie jedną karę, ale kolejne wydatki.
W tych województwach uchwały antysmogowe już obowiązują
Terminy, do których należy wymienić stare kotły albo dostosować urządzenia grzewcze, nie są takie same w całej Polsce. Zależą od województwa i zapisów konkretnej uchwały antysmogowej.
Takie uchwały obowiązują już w Małopolsce, na Śląsku, w województwach opolskim, zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, łódzkim, świętokrzyskim, podkarpackim, mazowieckim, dolnośląskim oraz lubelskim.
Obowiązują również w województwie lubuskim, jednak tam termin dotyczący wymiany kotłów oraz instalacji filtrów zacznie obowiązywać od lipca 2027 roku. W dwóch województwach sytuacja wygląda inaczej. W województwach warmińsko-mazurskim oraz podlaskim uchwał antysmogowych jak dotąd nie przyjęto.
Przed zimą lepiej sprawdzić przepisy
Właściciele domów, którzy korzystają z kominka albo starego źródła ogrzewania, nie powinni więc czekać z weryfikacją przepisów do momentu, gdy temperatury spadną poniżej zera.
Regulacje antysmogowe różnią się w zależności od regionu, a terminy wymiany poszczególnych urządzeń nie są jednakowe w całym kraju.
Jedno pozostaje wspólne: antysmogowa ofensywa nie skończyła się na likwidacji kopciuchów. Przepisy coraz mocniej obejmują także inne źródła emisji, w tym domowe kominki. A za niedostosowanie urządzenia do obowiązujących wymagań właściciel może zapłacić nawet kilka tysięcy złotych.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
