Ubiegłotygodniowe spotkanie bankierów centralnych w Jackson Hole nie przyniosło wskazówek, jakich działań można spodziewać się w najbliższym czasie w polityce monetarnej USA i w strefie euro.

Prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej Janet Yellen w trakcie sympozjum w Jackson Hole oceniła, że system finansowy w USA po ostatnim kryzysie finansowym jest bardziej odporny, a wszelkie jego zmiany powinny być niewielkie.

Szefowa Fed nie odniosła się w wystąpieniu do bieżącej i przyszłej ścieżki polityki monetarnej banku, ani do kwestii, czy władze monetarne powinny brać pod uwagę w swoich działaniach zagrożenia ze strony stabilności finansowej.

Reklama

Mocno wyczekiwane przemówienie Yellen zostało odebrane na rynku jako gołębi sygnał, a rynek nie wierzy, że Fed zdecyduje się do końca 2017 r. na trzecią w tym roku podwyżkę amerykańskich stóp procentowych.

Również Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego, nie zaspokoił ciekawości inwestorów co do dalszej polityki EBC.

Draghi w Jackson Hole mówił m.in. że otwartość światowej gospodarki, choć zagrożona, jest kluczowa dla dynamiki globalnego wzrostu gospodarczego. Nie odniósł się jednak do kwestii polityki monetarnej EBC.

"W tym tygodniu będziemy czekać z kolei na doniesienia z Białego Domu o planie reformy podatków w USA" - mówi Margaret Yang, analityk rynku w CMC Markets w Singapurze.

Gary Cohn, dyrektor National Economic Council, powiedział w wywiadzie dla piątkowego "Financial Times", że spodziewa się opracowania planu reform podatków i przyjęcia go przez obie izby Kongresu do końca tego roku.

"Od lat znają tę sprawę. To nie jest tak, że właśnie rozpoczynają ten proces" - stwierdził.

Tymczasem analitycy oceniają, że rynki w USA nie powinny być "dramatycznie dotknięte" przez huragan Harvey.

Harvey uderzył w wybrzeże Teksasu w piątek wieczorem czasu lokalnego. Był to najsilniejszy huragan w tym rejonie USA od ponad pół wieku. W ostatnich kilkunastu godzinach żywioł znacznie osłabł, ale przekształcił się w burzę tropikalną, która praktycznie przestała się przesuwać.

Burzy towarzyszą ulewne deszcze, które powodują gigantyczne powodzie.

Służby meteorologiczne poinformowały, że w Teksasie może mocno podać do czwartku, a niewykluczone, że nawet do piątku.

"Szeroki rynek nie powinien dramatycznie ucierpieć z powodu huraganu" - ocenia w nocie John Stoltzfus, analityk Oppenheimer.

"Huragany i burze były w przeszłości +do strawienia+ dla rynku i amerykańskiej gospodarki" - dodaje.

Budownictwo, produkty konsumenckie, opieka zdrowotna, sektor ubezpieczeniowy mogą być negatywnie dotknięte w najbliższej perspektywie z powodu szkód po huraganie, ale w procesie odbudowy po tym zjawisku mogą na tym skorzystać - wskazuje Stoltzfus.

Na giełdach w Europie w poniedziałek zyskują akcje m.in. Bolsas y Mercados Espanoles +0,9 proc., Novo Nordisk +0,8 proc., Steinhoff International Holdin +0,8 proc., Swiss Prime Site +0,7 proc., Michelin +0,7 proc. i Aryzta +0,7 proc.

Poniżej oczekiwań walory m.in. EMS-Chemie -1,9 proc., Vivendi -1,5 proc., Stora Enso -1,5 proc., SAP -1,4 proc., UPM-Kymmene OYJ -1,4 proc., Infineon -1,2 proc., SCA -1,1 proc. i Dialog Semiconductor -1,1 proc.

Na giełdach paliw baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 47,71 USD, po zniżce o 16 centów. Za to benzyna w dostawach na IX zdrożała o 11,33 centy do 1,7799 USD za galon, najwyżej od lipca 2015 r.

Złoto zyskuje 0,5 proc. do 1.298,02 USD za uncję.

Kurs euro rośnie o 0,06 proc. do 1,1931 USD. Indeks USD w dół o 0,31 proc. do 92,454.

W Wielkiej Brytanii świąteczny poniedziałek - święto bankowe.

Poniżej indeksy w Europie - godz. 09.20

Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%)
Euro Stoxx 50 Strefa euro 3415,15 -0,68 -0,24
DAX Niemcy 12085,66 -0,68 0,16
CAC 40 Francja 5068,93 -0,69 -0,37
IBEX 35 Hiszpania 10306,90 -0,37 -0,51
FTSE MIB Włochy 21670,72 -0,35 -0,38

>>> Polecamy: Firmy powinny zatrudniać kobiety na stanowiskach kierowniczych. Dobrze na tym zarobią