Przywódcy Korei Płd. i Japonii za zaostrzeniem sankcji wobec Korei Płn.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 września 2017, 07:49
Prezydent Korei Płd. Mun Dze In i premier Japonii Shinzo Abe zgodzili się w czwartek, że należy wywierać silniejszy nacisk na Koreę Płn., włącznie z nałożeniem na nią ostrzejszych sankcji ONZ w następstwie przeprowadzenia 3 września kolejnej próby nuklearnej.

Przywódcy spotkali się przy okazji Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku, na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Podczas rozmów zgodzili się również co do wzajemnego koordynowania, a także koordynowania z USA rozmów z Chinami i Rosją na temat zagrożeń ze strony Korei Płn. - wynika z informacji przedstawiciela japońskich władz zaznajomionego ze sprawą.

"Należy podjąć kroki w celu wywierania presji (na Koreę Północną) w wielu wymiarach. Współpraca dotycząca bezpieczeństwa i obronności między Japonią, USA i Koreą Południową ma istotne znaczenie dla wzmocnienia (doktryny) odstraszania oraz zdolności reagowania" - zacytował japoński urzędnik słowa premiera Abego wypowiedziane podczas rozmowy z prezydentem Munem.

"Obaj przywódcy podzielają ten sam pogląd, że teraz nadszedł czas, aby zaostrzyć sankcje oraz presję na Koreę Północną do maksymalnego poziomu" - oświadczył z kolei rzecznik południowokoreańskiego prezydenta. Dodał, że prezydent Mun podkreślił, iż muszą zostać poczynione wysiłki na rzecz znalezienia rozwiązania problemu północnokoreańskiego środkami pokojowymi.

Rozmowy Mun-Abe odbywały się w sytuacji, gdy Rada Bezpieczeństwa ONZ, w tym dysponujący prawem weta stali członkowie Rady, Chiny i Rosja, dyskutuje nad nową rezolucją wobec Pjongjangu. Projekt, jaki USA rozesłały do pozostałych członków RB ONZ, zakłada embargo na dostawy paliw dla Korei Płn., w tym ropy naftowej, produktów pochodnych oraz gazu skroplonego, a także zakaz eksportu północnokoreańskich produktów tekstylnych oraz zamrożenie aktywów przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una.

Ponadto w projekcie przewidziano zakaz zatrudniania i opłacania obywateli Korei Płn. pracujących za granicą, których pensje, częściowo im odbierane, stanowią znaczące źródło dewiz dla komunistycznego reżimu. Liczbę takich pracowników na świecie szacuje się obecnie na ponad 50 tys. Wreszcie, rezolucja ma zakazać nowych przedsięwzięć typu joint venture z Koreą Płn. oraz nawiązywania współpracy handlowej. Dotychczasowe wspólne projekty handlowe mają zostać zamknięte.

USA, popierane w tej sprawie przez Wielką Brytanię i Francję, liczy na przyjęcie tej rezolucji do poniedziałku. Rosja wyraża wątpliwości, czy decyzja ma rzeczywiście zapaść tak szybko, i kwestionuje przydatność nowych sankcji wobec Korei Płn. w sytuacji, gdy dotychczasowe są łamane. Z kolei Chiny, które są odbiorcą 90 proc. eksportu z Korei Płn., apelują, by kryzys wokół północnokoreańskich zbrojeń rozwiązać w drodze dialogu. (PAP)

cyk/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj