Niemcy: Wpływowy polityk CDU przeciwny wcześniejszym emeryturom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 października 2017, 17:20
W Niemczech odżyła dyskusja o wieku emerytalnym. Należący do władz CDU Jens Spahn zaapelował w poniedziałek na łamach "Rheinische Post" o zlikwidowanie istniejącej od trzech lat możliwości przejścia na emeryturę w wieku 63 lat.

Powinniśmy zlikwidować możliwość tak wczesnego kończenia pracy, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć raczej na podniesienie świadczeń dla wdów i rent inwalidzkich - powiedział Spahn w wywiadzie dla "Rheinische Post". "Z emerytury w wieku 63 lat korzystają przede wszystkim robotnicy wykwalifikowani, którzy są nadal potrzebni" - wyjaśnił polityk CDU.

37-letni chadek był dotychczas wiceministrem finansów. Uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych polityków młodego pokolenia, mogącego w przyszłości zastąpić Angelę Merkel.

Możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę przeforsowała SPD - koalicjant CDU i CSU w rządzie Merkel, który obecnie, od chwili ukonstytuowania się tydzień temu nowego Bundestagu pełni jedynie komisarycznie swoje obowiązki. Socjaldemokraci zapowiedzieli, że w związku z porażką w wyborach przejdą do opozycji.

Pracownicy, którzy mogą się wykazać 45-letnim okresem składkowym, mogą od lipca 2014 roku w wieku 63 lat przejść na emeryturę, otrzymując świadczenia w pełnej wysokości. Moment, w którym nabywają to prawo, wydłuża się jednak co roku o dwa miesiące. W związku z tym roczniki poczynając od 1964 roku będą mogły zakończyć pracę dopiero w wieku 65 lat.

Niezależnie od tej nadzwyczajnej regulacji wiek emerytalny dla wszystkich Niemców systematycznie się wydłuża. Od 2029 roku na emeryturę będzie można przejść dopiero po skończeniu 67 lat.

Według Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalnego (odpowiednik polskiego ZUS) w tym roku do końca sierpnia wnioski o wcześniejszą emeryturę w pełnej wysokości złożyło 160 tys. osób. Rok wcześniej było ich 165 tys.

Była minister rodziny Manuela Schwesig z SPD zarzuciła CDU "socjalną ignorancję". Pomysł Spahna skrytykowały też związki zawodowe.

W Berlinie trwają rozmowy sondażowe CDU, CSU, FDP i Zielonych o utworzeniu nowego rządu Angeli Merkel. Część polityków CDU, do których należy Spahn, widzi szansę na likwidację podczas negocjacji koalicyjnych wcześniejszych emerytur. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj