"Poprawa propozycji w stosunku do układu przedstawionego w sierpniu wynika z potencjalnych przychodów z procesów cywilnych, jakie zamierzamy prowadzić w celu odzyskania części środków, uwzględnienia redukcji zadłużenia przez część wierzycieli zabezpieczonych, od których do dziś uzyskaliśmy deklarację redukcji, a także z lepszych szacunków dotyczących możliwości windykacyjnych spółki" - czytamy w liście prezesa do obligatariuszy. 

"Nasza propozycja zakłada dojście do 40 mln zł odzysków na jesieni 2019. To prawie dwa razy więcej niż dziś. Poziom taki chcemy osiągnąć bez istotnego, trwałego wzrostu wydatków. Warunkiem realizacji takiego poziomu jest jednak wdrożenie przedstawionej przez nas nowej strategii dla GetBack na lata 2019 - 2020" - czytamy dalej. 

Prezes zaznaczył, że - tak jak od początku deklarował zarząd - GetBack chce wrócić do podstawowej działalności spółki i znacząco zwiększyć poziom odzysków. Dlatego też ostatnie tygodnie wykorzystał na to, żeby opracować strategię działań GetBack na najbliższe lata. Zakłada ona realizację 60 inicjatyw w 10 obszarach, między innymi: operacje, zarządzanie danymi, IT, MIS, TFI i Banki, compliance i komunikacja.

"Rzeczywisty miesięczny poziom odzysków od początku tego roku nie przekraczał 27 mln zł miesięcznie. Taki wynik potwierdza nasze przypuszczenia, że GetBack nigdy nie był wysoce efektywną firmą windykacyjną. Jej wizerunek i pozycja rynkowa wynikała raczej z kreatywnej księgowości i inwestycji w promocje, a nie z rzeczywistej wartości operacyjnej" - napisał także Dąbrowski. 

Prezes podkreślił, że zaktualizowana propozycja układowa to w obecnej chwili "najlepsza propozycja jaką jako odpowiedzialny zarząd możemy złożyć" 

"Widzimy przestrzeń do poprawy warunków układu, zarówno jeśli chodzi o wysokość spłaty, jak również jej tempa, ale do przygotowania takiej zaktualizowanej wersji potrzebowaliśmy dodatkowego czasu na dokończenie zaawansowanych już rozmów z bankami, jak również domknięcie procesu sprzedaży aktywów jednemu z inwestorów. Właśnie dlatego poprosiliśmy sąd o kolejne przełożenie głosowania. Do grudnia mamy nadzieję przekonać kolejnych wierzycieli zabezpieczonych do wejścia w ramy układu, jak również wynegocjować ostateczną umowę sprzedaży aktywów GetBack" - czytamy także. 

GetBack przedstawił wczoraj zaktualizowaną propozycję układu, który przewiduje spłacenie obligatariuszy w 38%. Propozycje te nie były jeszcze uzgadniane z wierzycielami zabezpieczonymi, ani z Radą Wierzycieli. Getback w sierpniowych propozycjach układowych zaproponował zwrot 31% środków zainwestowanych w spółkę dla obligatariuszy niezabezpieczonych oraz konwersję 25% wartości wierzytelności, a także redukcję pozostałej części długu.

W piątek zarząd GetBack poinformował, że złoży wniosek do sądu o przełożenia terminu głosowania układu na połowę grudnia br. Spółka chce do tego czasu podpisać umowę SPA (sprzedaży i nabycia) z inwestorem, a jeśli Zgromadzenie Wierzycieli zaakceptuje nowy układ, zamknąć transakcję do końca 2019 roku. GetBack poinformował w ub. tygodniu, że trzech, spośród siedmiu wstępnie zainteresowanych inwestorów złożyło oferty nabycia aktywów spółki. Kolejnym etapem będzie wybór jednego lub kilku potencjalnych inwestorów, z którymi rozpoczną się negocjacje dokumentacji prawnej.

29 sierpnia w trakcie zgromadzenia wierzycieli dokonano zatwierdzenia spisu wierzycieli GetBack. Na mocy postanowień rozstrzygnięcia sędziego-komisarza zgromadzenie wierzycieli zostało zamknięte bez głosowania - w ogólności - propozycji układowej. Ma ona być przedmiotem głosowania 9 października 2018 r. na kolejnym zgromadzeniu wierzycieli. 

GetBack S.A. jest polską spółką zarządzania wierzytelnościami. W lipcu 2017 r. spółka zadebiutowała na GPW

>>> Czytaj też: Same PPK nie wystarczą, aby zbudować megalotnisko