"Gwatemala, Honduras i Salwador nie były w stanie poradzić sobie z powstrzymaniem ludzi przed opuszczeniem tych krajów i nielegalnym przybyciem do USA" - głosi jeden z tweetów prezydenta.

Trump zagroził, że USA zaczną "obcinać lub znacząco ograniczać" dotacje dla tych państw.

Irytację prezydenta wzbudza wielotysięczna karawana migrantów zmierzających do USA, która w niedzielę przekroczyła granicę Meksyku z Gwatemalą i kieruje się dalej na północ mimo zapowiedzi prezydenta Trumpa, że zamknie przejścia graniczne.

"Niestety, wygląda na to, że policja i wojsko Meksyku nie są w stanie powstrzymać karawany" - dodał Trump.

Napisał również, że powiadomił straż graniczną i siły zbrojne, iż ta fala migrantów stanowi dla kraju "sytuację kryzysową".

Migranci pochodzący głównie z Hondurasu, ale także z Gwatemali i Salwadoru dotarli w niedzielę do położonego blisko granicy meksykańskiego miasta Tapachula, gdzie organizują tymczasowe obozowiska w publicznych parkach.

Meksykańscy policjanci posuwają się w ślad za karawaną, ale nie interweniują.

Migranci kontynuują marsz mimo ostrzeżeń Trumpa, który w czwartek zagroził, że zamknie granicę amerykańsko-meksykańską, a nawet że wyśle tam wojsko. Dał też do zrozumienia w swoich tweetach, że od rozwiązania tej sprawy przez władze Meksyku uzależnia ratyfikację nowo uzgodnionej umowy o wolnym handlu (USMCA), która ma zastąpić NAFTA.

Gwatemala, Honduras i Salwador otrzymały od USA w 2017 roku ponad 500 mln dol. - podaje AP.

Biały Dom, Pentagon oraz Straż Graniczna USA nie odpowiedziały na prośby dziennikarzy o skomentowanie uwag prezydenta.