Słowacki parlament po raz pierwszy w historii uchwalił w środę budżet bez deficytu. Pierwotnie zakładano, że wyrównany budżet będzie dopiero w 2020 r., a w 2019 r. deficyt miał wynieść 0,1 PKB. Podczas debaty budżetowej zmieniono zasady budżetu.

Premier Peter Pellegrini bezpośrednio po uchwaleniu budżetu mówił o historycznej chwili dla niego i dla Słowacji. „To sygnał dla pozostałych państw strefy euro, że Słowacja wypełnia swoje wewnętrzne zobowiązania i w pełni kontroluje swoje finanse” – podkreślił.

Państwowe wydatki i przychody mają się zamknąć w kwocie 37,161 mld euro.

Minister finansów Peter Kazimir podkreślił, że zgodnie z założeniami polityki budżetowej także w latach 2010 i 2021 Słowacja ma gospodarować bez deficytu. „To historyczna chwila, gdy w rubryce deficyt pojawiają się trzy zera” – mówił po zaakceptowaniu budżetu. Po roku 2021 możliwe ma być wypracowanie nadwyżki w wysokości 0,2 procent PKB.

Wprowadzoną podczas debaty budżetowej poprawkę, która umożliwia funkcjonowanie bez deficytu skrytykowały partie opozycyjne i część ekonomistów. M.in. twierdzono, że powstał „budżet na dobrą pogodę”, że gdy zmienią się warunki globalnej gospodarki, taki plan się nie utrzyma.

>>> Czytaj też: Francja wyprzedziła Danię i stała się krajem z najwyższymi obciążeniami podatkowymi