"Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych działa tak, jak go zaprojektowaliśmy, żeby działał. Tak naprawdę zrobił nawet nieco więcej niż oczekiwaliśmy. EFIS, albo jak wolicie fundusz Junckera wykonał dobrą robotę" - mówił w środę na konferencji prasowej w Brukseli wiceszef KE ds. wzrostu gospodarczego i inwestycji Jyrki Katainen.

Jak poinformował, Komisja spodziewa się, że szacowana wartość inwestycji uruchomionych dzięki gwarancjom z EFIS wyniesie na koniec grudnia 2018 r. 371,2 mld euro w całej UE. Dodał, że do teraz 856 tys. małych i średnich przedsiębiorstw skorzystało z lepszego dostępu do finansowania dzięki planowi inwestycyjnemu.

Plan inwestycyjny dla Europy, tzw. plan Junckera, został zainaugurowany w listopadzie 2014 r. Był odpowiedzią na spadające inwestycje w UE. KE uważa, że był jednym z impulsów pozwalających wprowadzić Europę na drogę do ożywienia gospodarczego.

"Każde MŚP, które było w stanie zabezpieczyć finansowanie na inwestycje niezależnie od tego, czy są one na badania i rozwój czy fizyczną infrastrukturę, to więcej konkurencyjności, więcej miejsc pracy i szybszy wzrost. Szacuje się, że plan Junkcera wsparł powstanie 750 tys. miejsc pracy, a do 2020 r. liczba ta ma wynieść 1,4 mln" - wyliczał Katainen.

Zwracał uwagę, że dla osoby bezrobotnej otrzymanie pracy to ogromna zmiana osobista. Przekonywał, że z tego powodu plan Junckera to nie tylko słowa na papierze, ale przykład tego, co można zrobić dzięki zdeterminowaniu.

Wiceszef KE zaznaczył, że 1/3 z inwestycji EFIS wsparła małe i średnie przedsiębiorstwa, 22 proc. środków przeznaczono na badania i rozwój, 19 proc. na projekty energetyczne, 11 na projekty cyfrowe, a 4 proc. na infrastrukturę społeczną.

Jeśli chodzi o kraje, które najbardziej skorzystały z funduszu Junckera (środki w relacji do wielkości PKB), to na pierwszym miejscu jest Grecja, później Estonia, Portugalia, Hiszpania. Za nimi znalazły się Litwa, Łotwa, Bułgaria i Finlandia. Polska znalazła się na 9 miejscu, przed Włochami zamykającymi pierwszą dziesiątkę.

Plan Junckera umożliwia Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu finansowanie działań, które wiążą się z większym ryzykiem niż w przypadku przeciętnych inwestycji. Często projekty wspierane przez EFIS są wysoce innowacyjne i realizowane przez małe przedsiębiorstwa bez historii kredytowej. Wspieranie takich projektów wymagało, by EBI opracowywał nowe produkty finansowe, na przykład finansowanie wysokiego ryzyka z elementami kapitału własnego. Plan inwestycyjny dla Europy umożliwia też EBI zatwierdzanie większej liczby projektów, niż byłoby to możliwe bez wsparcia w postaci gwarancji UE. Pozwala ponadto dotrzeć do nowych klientów - trzy czwarte klientów banku otrzymujących wsparcie z EFIS jest nowych.

Komisja Europejska zaproponowała w przyszłym budżecie unijnym na lata 2021-2027 utworzenie programu InvestEU. Ma on łączyć całe finansowanie z budżetu UE w formie pożyczek i gwarancji oraz przyczynić się do powstania nowych inwestycji wartości 650 mld euro. Katainen mówił, że ma nadzieję, że propozycja w tej sprawie zostanie przyjęta jak najszybciej.

>>> Czytaj też: Tchórzewski: Fundusz Stabilizacyjny JSW nie może inwestować w energetykę