Jeszcze nie krypto stracone. Banki nie chcą stracić monopolu i inwestują w blockchain

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2019, 20:00
Polityka wkroczyła w końcu do świata kryptowalut, zarezerwowanego dotąd dla spekulantów i informatyków. A może to krypto waluty wkroczyły do polityki?

Nouriel Roubini, ekonomista z Uniwersytetu Nowojorskiego, posiada to, czego nie mają inni specjaliści od gospodarki. Po pierwsze, atencję kobiet. – Jestem brzydki, ale uwielbiają mój umysł – powiedział w wywiadzie ilustrowanym zdjęciem, na którym otaczają go cztery piękności. Po drugie, życie towarzyskie. Organizuje przyjęcia w swoim luksusowym apartamencie na szczycie jednego z nowojorskich wieżowców („Staram się zachować proporcje – jeden mężczyzna na 10 kobiet”). I po trzecie – wiarygodność. Zyskał ją, będąc jednym z niewielu, którzy przewidzieli finansowe tąpnięcie 2008 r. Kobiety i barwny styl życia zapewniają Roubiniemu uwagę mediów. Wiarygodność daje mu posłuch.

Dzisiaj Dr Zagłada, jak często się go nazywa, przestrzega przed : „Są bezwartościowe, to ściema”, „Cały ten blockchain nie jest wart więcej niż zwykły arkusz kalkulacyjny”, „To bańka spekulacyjna” i „matka wszystkich baniek” – przekonuje co rusz w wywiadach i wykładach. Tym razem jednak się myli. I to bardzo.

Nie w tym, że kryptowaluty to kraina spekulacji. Tu akurat ma rację. Wystarczy spojrzeć choćby na wykres . W styczniu 2017 r. kosztował 900 dol., w grudniu 19 tys. dol., a dzisiaj – 3,5 tys. dol. Nietrudno domyślić się, że ryzykanci, którzy kupowali w dołku, a sprzedali na górce, to dziś milionerzy, a ci, którzy kupili na górce, to... Ale skupianie się na wykresach cenowych bitcoina czy którejkolwiek z pozostałych 2067 kryptowalut (stan na 18 lutego 2019 r.) to zły trop, jeśli chcemy ocenić ich prawdziwą wartość i znaczenie. A jaki jest trop właściwy? Ten wiodący do Wenezueli.

Ostatnie wydarzenia w tym kraju pokazują, że kryptowaluty są nie tylko ważnym narzędziem geopolitycznej gry, lecz także one same stały się punktem starcia potężnych sił.

>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu DGP.

Źródło: MAGAZYN DGP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak

Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem  Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.  

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAtom mógłby zatrzymać zmiany klimatyczne. Dlaczego jest sabotowany od lat 70. XX wieku? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj