Polska to kraj, w którym płaci się podatki od kosztów. Okazaliśmy się bazarem Wschodu [WYWIAD]

Warszawa, fot.  udmurd
Warszawa, fot. udmurd/ShutterStock
Czy jest w Europie inny kraj, w którym koszt jest nazywany zyskiem i de facto trzeba od niego zapłacić podatek? Dopóki takie rzeczy w Polsce nie zostaną uporządkowane, nikt nie będzie nas traktował perspektywicznie - mówi w wywiadzie Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska.
4214651-u7486f-30-kalicki-krzysztof-wg0001-fot-20wojtek-20gorski-20-p-479307.jpg
Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska (przez ostatnie 16 lat, do końca kwietnia). Wykładowca uniwersytecki, autor ponad stu publikacji z dziedziny finansów i bankowości - fot. Wojtek Górski

Wtedy zupełnie nie wiedziałem, że tak potoczy się moja kariera. Pracowałem w resorcie w latach 1990–1996, byłem sekretarzem stanu u Grzegorza Kołodki. Moje odejście z polityki było nadzwyczaj łagodne. Najpierw zacząłem pracę w Banku Pekao SA, potem otrzymałem propozycję zostania prezesem zarządu w jednej z firm ubezpieczeniowych. Ale ktoś wspomniał o mnie w Deutsche Bank, opinia na mój temat dotarła do szefa rady nadzorczej – więc ostatecznie znalazłem się właśnie w nim. Z wykształcenia i z natury jestem bardziej bankowcem niż ubezpieczeniowcem.

Kilka pierwszych lat było rewelacyjnych: budowaliśmy bankowość korporacyjną i inwestycyjną. Ponieważ to się udało, rozkręcaliśmy też bankowość prywatną – dla zamożnych klientów detalicznych, wprowadziliśmy także dla nich kredyty hipoteczne. Gospodarka rozwijała się szybko, a DB Polska odnosił sukcesy – w ramach swojej skali. I ktoś doszedł do wniosku, że trzeba zrobić coś naprawdę dużego, np. przejąć sieciowy bank komercyjny.

>>> Czytaj też: Hiperinflacja na poziomie 1183 proc. To największy problem transformacji w 1989 roku [#30LatWolności]

Nie grałem tu pierwszych skrzypiec. Zadziałały prawa rynku, ale też nie było politycznego poparcia dla tego procesu. Jednak Deutsche Bank sporo zyskał na próbie zainwestowania w BIG BG, sprzedając ostatecznie konkurentowi jego akcje. Zarobiliśmy na tym. Odwrotnie było z Bankiem Współpracy Regionalnej (BWR), który został przez nas przejęty, ale w który musieliśmy zainwestować mnóstwo pieniędzy i przeprowadzić głęboką restrukturyzację.

Ale wie pan, jaka była wtedy polityka w Polsce.

Ale nie wszyscy mogli kupować. Bo chyba nie powie pan, że Deutsche nie byłby w stanie przejąć którejś ze sprzedawanych instytucji, np. BPH, na który zresztą złożyliśmy ofertę (Bank Przemysłowo-Handlowy kupił w 1998 r. HypoVereinsbank – red.). W przypadku Pekao SA nie było woli politycznej, by sprzedać bank Deutsche. Przetarg był tak prowadzony, byśmy nawet nie mieli okazji złożenia oferty finansowej. Po tym doświadczeniu – i po historii z BIG BG – doszliśmy do wniosku, że będziemy rozwijać się samodzielnie.

Osobno działalność korporacyjna i inwestycyjna, osobno detaliczna. Ponieważ w DB Polska mieliśmy już wtedy portfel hipotek, to przeżyłem pierwszy spin-off: czyli hipoteki zostały wydzielone do DB 24, który później przemianowano na DB PBC. A jak jest spin-off, wydzielenie, to po pewnym czasie musi nastąpić też merger, fuzja – więc połączyliśmy DB Polska z DB BPC, co dawało nam już pozycję w pierwszej dziesiątce krajowych banków.


Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska to kraj, w którym płaci się podatki od kosztów. Okazaliśmy się bazarem Wschodu [WYWIAD] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj