Japonia: Sąd nie przyznał odszkodowań za przymusową sterylizację

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 maja 2019, 16:32
Korea i Japonia, fot. Chad McDermott
Korea i Japonia, fot. Chad McDermott/ShutterStock
Sąd w Japonii orzekł we wtorek, że niezgodna z konstytucją była przymusowa sterylizacja, jakiej przed kilkudziesięcioma laty poddano dwie kobiety, ale nie przyznał im odszkodowania, o które się ubiegały – poinformowała japońska telewizja publiczna NHK

Tysiące osób zostały poddane na mocy , jakie obowiązywało w Japonii w latach 1948-1996. Sterylizowano m.in. osoby niepełnosprawne fizycznie lub umysłowo oraz obciążone schorzeniami genetycznymi, by zapobiec narodzinom „gorszego potomstwa”.

Orzeczenie dotyczące dwóch kobiet (jedna ma ponad 60 lat, druga ponad 70) z prefektury Miyagi w północnej Japonii jest pierwszym w szeregu spraw wytoczonych japońskiemu rządowi przez osoby poddane takim zabiegom. Kobiety, które zmuszono do sterylizacji, gdy były nastolatkami, żądały odszkodowania w łącznej wysokości 71,5 mln jenów (ok. 2,5 mln zł) – podała NHK.

Sąd w mieście Sendai ocenił wprawdzie, że eugeniczne prawo było niezgodne z konstytucją, ale nie przyznał kobietom żądanego przez nie odszkodowania. „Brak mi słów" - powiedziała jedna z powódek po ogłoszeniu decyzji. Nie ujawniono tożsamości żadnej z kobiet.

Japoński parlament przyjął niedawno ustawę, która obliguje rząd do wypłacenia każdej z ofiar przymusowej sterylizacji odszkodowania w wysokości 3,2 mln jenów (ok. 109 tys. zł). „Rząd szczerze żałuje i głęboko przeprasza za cierpienie spowodowane przymusową sterylizacją” - napisał wtedy w oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe. Część poszkodowanych postanowiła jednak kontynuować dochodzenie w sądach wyższych odszkodowań.

Szacuje się, że na mocy eugenicznego prawa zabiegom sterylizacji poddano ok. 25 tys. osób, a co najmniej 16,5 tys. z nich nie wyrażało na to zgody. Najwięcej operacji przeprowadzono w latach 60. i 70., a ostatnią – w 1993 roku.

Choć najsurowsze przepisy eugeniczne stosowały nazistowskie Niemcy, Japonia nie jest jedynym krajem, w którym podobne programy obowiązywały w czasach pokoju. Większość innych państw zakończyła je jednak w latach 70.

>>> Czytaj też: ONZ: Mieszkańcy Korei Płn. tkwią w zaklętym kręgu represji i korupcji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj