Eksperci: Edukacja ekonomiczna dziecka to zaradność finansowa w dorosłym życiu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2019, 15:29
Dzieci dostają coraz większe kieszonkowe
Dzieci dostają coraz większe kieszonkowe/ShutterStock
Odpowiednia edukacja ekonomiczna dziecka ma potem wyraźne przełożenie na to, jak finansowo radzi sobie ono w dorosłym życiu - wskazują eksperci instytucji finansowych. Z ich badań wynika, że duży odsetek rodziców popełnia błędy, płacąc dzieciom za sprzątanie lub dobre oceny.

Na pytanie, kiedy zacząć , eksperci instytucji finansowych odpowiadają, że "najlepiej jak najwcześniej". "Najpierw przez zabawę, a potem poprzez dawanie kieszonkowego, i nie ma znaczenia, czy to będą drobne przekazywane codziennie do szkoły, czy też jedna większa suma przeznaczona na tydzień lub na cały miesiąc" - ocenia dyrektor marketingu Vienna Life Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie, Agnieszka Książek. "W ten sposób jesteśmy w stanie uczyć dziecko gospodarowania pieniędzmi na prawdziwych przykładach" - dodała.

Tymczasem jak wskazała pracownica Wydziału Psychologii UW dr Agata Trzcińska, która współtworzyła edukacyjną stronę internetową "Finansiaki" dla banku Santander Polska, "aż 37 proc. rodziców, edukując swoje pociechy, popełnia , 17 proc. badanych płaci dzieciom za prace w domu, 16 proc. za dobre oceny, a niecałe 15 proc. nie pozwala wydawać kieszonkowego na zachcianki" - wskazała. Dodała, że "jeżeli chcemy nauczyć dziecko odpowiedzialności i mądrego rozporządzania pieniędzmi, to powinniśmy też pozwolić mu swobodnie wydawać kieszonkowe. Jej zdaniem, jeśli dziecko chce wydać całe swoje kieszonkowe pierwszego dnia, to rodzice powinni wytłumaczyć mu następstwa takiego postępowania, ale nie zabraniać. "Należy jednak pamiętać, żeby w takiej sytuacji nie dawać dziecku " - wyjaśniła Trzcińska.

Z opublikowanego w październiku ub. roku raportu „Junior Shopper 2018” na temat preferencji i zwyczajów zakupowych dzieci i młodzieży autorstwa GfK Polonia wynika, że większość dzieci w wieku 5-17 lat dysponuje własnym budżetem, pochodzącym w dużym stopniu z kieszonkowego. Według autorów badania szacowana wartość kieszonkowego przekracza 285 mln zł miesięcznie.

"Dodatkowo warto też pamiętać, mając na uwadze kwoty podane w , że dzieci mają silne przełożenie na zakupowe decyzje rodziców. To wszystko razem czyni je ważną grupę konsumencką" - wskazuje Książek. "Dlatego edukacja finansowa powinna być jednym z kluczowych elementów w rozwoju młodych ludzi. Dzięki niej kształtują oni swoje finansowe postawy i w przyszłości są w stanie podejmować właściwe decyzje dotyczące np. inwestycji, które pomogą im zgromadzić oszczędności na emeryturę i " - podkreśliła ekspertka.

>>> Czytaj też: Wychowanie jednego dziecka kosztuje od 200 tys. do 225 tys. zł [RAPORT]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj