Czechy: Babisz i szefowa rządu Birmy rozmawiali o współpracy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 czerwca 2019, 19:54
Czeski premier Andrej Babisz przyjął w poniedziałek w Pradze szefową rządu Birmy Aung San Suu Kyi. Jak powiedział po spotkaniu, Czechy starają się wzmocnić swe więzi gospodarcze z Birmą, a oba kraje rozszerzą także współpracę w szkolnictwie i w ochronie zdrowia.

Z panią Suu Kyi, byłą sztandarową postacią birmańskiej opozycji i laureatką Pokojowej Nagrody Nobla w 1991 roku, Babisz rozmawiał również o prawach człowieka w jej kraju. Oświadczył potem, że strona czeska nie domaga się gwarancji przestrzegania tych praw jako warunku rozszerzenia współpracy.

"Najlepszą gwarancją są dobre stosunki międzyludzkie. Mogą one nastać, gdy zaistnieje harmonia. Jedyną gwarancją są spokój i pokój między ludźmi i państwami" - powiedziała Suu Kyi. Jak zaznaczyła, jej kraj nie zgadza się z niektórymi rezolucjami ONZ. "Cieszylibyśmy się, gdyby świat pomógł nam w zbliżaniu społeczności i wspólnot. Każdy, kto chce pokoju i harmonii dla wszystkich ludzi wszystkich religii i narodowości, musi się starać raczej je zbliżać" - dodała.

Według ubiegłorocznego raportu misji badawczej ONZ w Birmie, birmańska armia dopuściła się masowych zbrodni na muzułmanach Rohingja z "zamiarem ludobójstwa", a naczelny dowódca i pięciu generałów powinni zostać osądzeni za zorganizowanie najcięższych przestępstw. Cywilny rząd Birmy z Aung San Suu Kyi na czele pozwolił na rozwój mowy nienawiści, a także niszczył dokumenty i nie chronił mniejszości muzułmańskiej Rohingja przed zbrodniami przeciwko ludzkości i zbrodniami wojennymi, popełnianymi przez armię w stanach Arakan, Kaczin i Szan - stwierdzono w raporcie.

„Birmański rynek oferuje naszym firmom wiele handlowych i inwestycyjnych szans" - ocenił Babisz. Przypomniał, że jeszcze w latach 70. i 80. czechosłowackie przedsiębiorstwa wybudowały w Birmie zakłady produkcyjne, a konkretnie browary i cukrownie. Zapowiedział wprowadzenie na tamtejszy rynek marki Skoda i innych znanych czeskich marek.

Szefowa birmańskiego rządu podkreśliła, że jej kraj jest zainteresowany rozszerzeniem współpracy w dziedzinie szkolnictwa, któremu brakuje środków finansowych.

W rozwoju stosunków między Czechami i Birmą ma pomóc jej ambasada w Pradze, która wznowi działalność po 26-letniej przerwie. „Zawsze darzyliśmy Republikę Czeską szczerą przyjaźnią, już za czasów Czechosłowacji. Po otwarciu ambasady będziemy mogli rozszerzyć współpracę i podnieść jej poziom, obywatele będą się lepiej poznawali" - powiedziała Suu Kyi, dodając, że już jako dziecko znała buty firmy Bata.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj