Jednocześnie nasze doświadczenie w opracowywaniu nowych terapii i przeprowadzaniu badań klinicznych udoskonaliło nasze umiejętności w zakresie analizy i odkrywania bogactwa danych. Oznacza to m.in. lepszy wgląd w funkcjonowanie organizacji i identyfikację obszarów, w których możemy usprawnić nasze działania. To, co budzi największą ekscytację, to możliwość wykorzystania sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego i innych technologii, mających zasadniczo zmienić działalność Amgen. Ilość informacji o zainteresowaniach, działaniach czy preferencjach ludzi rośnie wykładniczo. Jednocześnie koszt przechowywania i przetwarzania oraz analizy tych danych spada. Dodając do tego nakładkę w postaci nowych technologii, mamy sytuację, w której produkcja wielu dóbr jest możliwa na poziomie jeszcze do niedawna nieosiągalnym. Ta transformacja dotarła już do przemysłu, w tym energetyki czy np. mediów. Ale nie dotarła na dobre do sektora opieki zdrowotnej. Jeszcze. Jednak widać już jej pierwsze jaskółki.

>>> Czytaj też: Wprowadzenie leków biopodobnych oznacza, ok. 33,4 mld euro oszczędności do 2020 r.

Przykłady? Amgen ma prawdopodobnie najlepsze i najpełniejsze dane genotypowe i fenotypowe oraz niezbędną wiedzę, potrzebną do tego, by przenieść technologiczną zmianę także do świata pacjentów. Kumulując te zestawy danych i podłączając je pod AI czy uczenie maszynowe, dostajemy potencjał zdolny do transformacji realiów, z jakimi mierzą się pacjenci. Jednym z przykładów takiej działalności jest nasz pilotaż z Kaiku Health, fińską firmą specjalizującą się w danych medycznych, opracowującą metody spersonalizowanej opieki nad pacjentem onkologicznym. Zespół, którym zarządzam, pracował tam w ramach istniejącej aplikacji tak, aby przyspieszyć wykorzystanie cyfrowego zarządzania objawami i personalizowanego wsparcia dla pacjentów chorujących na szpiczaka mnogiego (nowotwór krwi) w Finlandii. Wyniki pilotażu, zaprezentowane na kongresie medycznym w 2018 r., pokazały, że pacjenci byli zaangażowani w monitorowanie objawów, cyfrowy monitoring okazał się skutecznym sposobem śledzenia symptomów u pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym i umożliwił poprawę skuteczności wizyt klinicznych oraz pomógł w identyfikacji symptomów, które zostałyby pominięte w tradycyjnej komunikacji z lekarzem. Zatem transformacja sposobu, w jaki patrzymy na nasze dane, może oznaczać, że każdorazowo przewidzimy i zapobiegniemy chorobom na podstawie personalnego kodu genetycznego. Wyobraźmy sobie świat, w którym twoje doświadczenie w zakresie profilaktyki i leczenia może być dostosowane do ciebie. Świat, w którym lekarz ma lek wspierający w postaci informacji o twoim stylu życia i strukturze genetycznej. W ten sposób moglibyśmy przewidzieć, kto z nas jest narażony np. na tak groźne zdarzenie jak zawał serca. Wiemy, że przed nami kolejne, duże wyzwania, które Amgen już próbuje rozwiązać – to te związane z opracowywaniem leków dla pacjentów onkologicznych i tych z chorobami układu krążenia. To jest ostatecznie to, co motywuje nas każdego dnia do kolejnego kroku naprzód.

>>> Czytaj też: Katastrofalny obraz przyszłości: przedłużona starość, demencja, nowotwory. Czy medycyna nadąży za wyzwaniami?