Puszcza Białowieska trafi na listę obiektów w zagrożeniu? Minister Kowalczyk zabrał głos

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
2 lipca 2019, 17:53
Puszcza Białowieska
Puszcza Białowieska/ShutterStock
Nie ma groźby wpisania Puszczy Białowieskiej na listę światowego dziedzictwa w zagrożeniu - ocenił we wtorek minister środowiska Henryk Kowalczyk. Poinformował, że konsultacje nt. nowych planów cięć dot. puszczańskich nadleśnictw mają jeszcze długo potrwać.

Od 1 do 10 lipca w Baku odbywa się 43. sesja podczas którego przedstawiciele 21 państw podejmują decyzje dotyczące obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Obszar całej Puszczy Białowieskiej po stronie Polskiej i Białoruskiej, został wpisany na listę w 2014 roku.

Kowalczyk poinformował, że w Baku obecna jest wiceminister środowiska Małgorzata Golińska, która będzie informowała Komitet o działaniach podejmowanych w Puszczy.

"Mamy ułatwione zadanie, bo mieliśmy misję UNESCO w sierpniu ub.r. Raport wyszedł pozytywnie, nie ma żadnego zagrożenia wpisywania Puszczy Białowieskiej na listę w zagrożeniu. Organizacje ekologiczne twierdzą zupełnie inaczej. Trzeba czasami fałszywe informacje prostować, dlatego minister Golińska jest tam, aby bronić Puszczy Białowieskiej" - powiedział.

Ekolodzy krytykują ministerstwo oraz Lasy Państwowe za projekty nowych aneksów do planów urządzenia lasu nadleśnictw: Białowieża, Hajnówka i Browsk. Poprzedni aneks dotyczący nadleśnictwa Białowieża został w 2018 r. zakwestionowany przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości UE. Uznał on, że zwiększone plany wycinki i działania polskich władz były niezgodne z prawem europejskim.

Według aktywistów, nowe plany są niezgodne z rekomendacjami UNESCO i powinny one powstać dopiero po stworzeniu tzw. zintegrowanego planu zarządzania Puszczą, który do tej pory nie powstał. Ich zdaniem nowe plany cieć mogą grozić wpisaniem Puszczy na listę w zagrożeniu.

MŚ tłumaczyło, że nowe dokumenty są konieczne, aby zadbać o bezpieczeństwo publiczne - m.in. wyciąć stojące martwe i suche drzewa stanowiące zagrożenie przy drogach i szlakach oraz pożarowe. Projekty zakładają pozyskanie przez trzy nadleśnictwa w sumie 154 tys. m sześc. drewna w ciągu trzech lat - do końca 2021 r. Ministerstwo zapewniało, że cięcia ominą Białowieski Park Narodowy i puszczańskie rezerwaty. Wszystkie prace mają być prowadzone tylko w tzw. III strefie oraz strefie buforowej gdzie pozyskanie drewna zawsze było dozwolone.

Nowy aneks dla Nadleśnictwa Białowieża to też wynik wyroku TSUE z ub.r., który zakwestionował poprzedni plan cięć (z 2016 r.). Stworzenie nowego planu jest jedyną w polskim prawie możliwością uchylenia "starego" i tym samym wykonaniem wyroku TSUE. Leśnicy informują ponadto, że nowy plan cięć zakłada pozyskanie do 2021 r. o blisko 60 proc. mniej drewna niż w obowiązującym jeszcze dokumencie (projekt obniża ten limit do 108 tys. m sześc.).

Kowalczyk na wtorkowej konferencji poinformował, że projekty aneksów są obecnie omawiane (wcześniej przeprowadzono konsultacje społeczne). "Jeszcze zresztą te konsultacje potrwają długo" - ocenił. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nowe plany miały zostać zatwierdzone w czerwcu.

Minister powtórzył, że nowe plany dla puszczańskich nadleśnictw wynikają z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa publicznego i pożarowego, a usuwanie drzew ma ominąć tereny chronione. Mają być wycinane np. wzdłuż dróg i szlaków turystycznych, na co zezwala

>>> Czytaj też: Minister środowiska: Środki z UE na program "Czyste Powietrze" nie zostały utracone

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj