Obserwatorzy zastanawiają się, czy objęcie tego stanowiska przez minister obrony Niemiec, która podnosiła alarm w związku z wpływem Chin na Europę, oznaczać będzie „pięć lat niepewności” w relacjach Bruksela-Pekin – pisze hongkońska gazeta.

Von der Leyen jest pierwszą kobietą nominowaną na to stanowisko. Jej kandydaturę musi jeszcze zaakceptować Parlamentu Europejski.

Sceptycyzm chińskich dyplomatów wynika z komentarzy von der Leyen ze styczniowego wywiadu udzielonego niemieckiemu tygodnikowi „Die Zeit”. Minister oceniła w nim, że Chiny „uprzejmie usidlają” Europę, co oznacza, że „często przeoczamy, jak konsekwentnie dążą one do realizacji swoich celów – i jak sprytnie” to robią.

Von der Leyen porównała również zagrożenie dla Europy ze strony Chin z tym powodowanym przez Rosję. „Wytyczne, jakie mamy dla Rosji, muszą być też stosowane wobec Chin” - powiedziała.

Krytykowała także traktowanie obywateli przez chińskie władze i oceniła, że prędzej czy później Chińczycy stawią opór wprowadzanemu przez rząd systemowi zaufania społecznego.

Reklama

„SCMP” podkreśla, że stosunki UE-Chiny są w ostatnich latach kluczowe dla strategicznych kalkulacji Pekinu, który liczy na „stosunkowo dobrą wolę” Brukseli w czasie zwiększonych napięć handlowych i geopolitycznych w jego relacjach z Waszyngtonem.

Część ekspertów sądzi, że odejście dotychczasowego szefa KE Jean-Claude'a Junckera nie będzie miało dużego wpływu na dynamikę relacji UE-Chiny, ponieważ zmiany w Unii wymagają konsensusu 28 krajów członkowskich.

Chińscy dyplomaci, z którymi rozmawiał „SCMP” oceniali jednak, że osobowość polityków ma znaczenie, a retoryka stosowana przez osoby zajmujące kluczowe stanowiska w Europie może wpłynąć na sposób postrzegania ich przez Chiny. „Juncker był bardzo ostrożny (...), krytykując przepisy gospodarcze Chin, bez posuwania się za daleko w sprawie naszej polityki i praw człowieka” - powiedział jeden z nich, zastrzegając sobie anonimowość.

Według hongkońskiej gazety Pekin będzie oceniał okres sprawowania urzędu przez von der Leyen przez pryzmat dalszego rozwoju dwustronnych relacji handlowych. Chiny są obecnie drugim pod względem wielkości partnerem handlowym UE, a Wspólnota jest największym partnerem Chin.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)