„SCMP”: Jako szefowa KE von der Leyen może być twardsza wobec Chin

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 lipca 2019, 09:54
Chińskie kręgi dyplomatyczne sceptycznie odnosiły się do kandydatury Ursuli von der Leyen na nową szefową KE; wskazywano na jej wypowiedź, że zagrożenie ze strony Chin było „często przeoczane” - podał w środę hongkoński dziennik „South China Morning Post”.

Obserwatorzy zastanawiają się, czy objęcie tego stanowiska przez minister obrony Niemiec, która podnosiła alarm w związku z wpływem Chin na Europę, oznaczać będzie „pięć lat niepewności” w relacjach Bruksela-Pekin – pisze hongkońska gazeta.

Von der Leyen jest pierwszą kobietą nominowaną na to stanowisko. Jej kandydaturę musi jeszcze zaakceptować Parlamentu Europejski.

Sceptycyzm chińskich dyplomatów wynika z komentarzy von der Leyen ze styczniowego wywiadu udzielonego niemieckiemu tygodnikowi „Die Zeit”. Minister oceniła w nim, że Chiny „uprzejmie usidlają” Europę, co oznacza, że „często przeoczamy, jak konsekwentnie dążą one do realizacji swoich celów – i jak sprytnie” to robią.

Von der Leyen porównała również zagrożenie dla Europy ze strony Chin z tym powodowanym przez Rosję. „Wytyczne, jakie mamy dla Rosji, muszą być też stosowane wobec Chin” - powiedziała.

Krytykowała także traktowanie obywateli przez chińskie władze i oceniła, że prędzej czy później Chińczycy stawią opór wprowadzanemu przez rząd systemowi zaufania społecznego.

„SCMP” podkreśla, że stosunki UE-Chiny są w ostatnich latach kluczowe dla strategicznych kalkulacji Pekinu, który liczy na „stosunkowo dobrą wolę” Brukseli w czasie zwiększonych napięć handlowych i geopolitycznych w jego relacjach z Waszyngtonem.

Część ekspertów sądzi, że odejście dotychczasowego szefa KE Jean-Claude'a Junckera nie będzie miało dużego wpływu na dynamikę relacji UE-Chiny, ponieważ zmiany w Unii wymagają konsensusu 28 krajów członkowskich.

Chińscy dyplomaci, z którymi rozmawiał „SCMP” oceniali jednak, że osobowość polityków ma znaczenie, a retoryka stosowana przez osoby zajmujące kluczowe stanowiska w Europie może wpłynąć na sposób postrzegania ich przez Chiny. „Juncker był bardzo ostrożny (...), krytykując przepisy gospodarcze Chin, bez posuwania się za daleko w sprawie naszej polityki i praw człowieka” - powiedział jeden z nich, zastrzegając sobie anonimowość.

Według hongkońskiej gazety Pekin będzie oceniał okres sprawowania urzędu przez von der Leyen przez pryzmat dalszego rozwoju dwustronnych relacji handlowych. Chiny są obecnie drugim pod względem wielkości partnerem handlowym UE, a Wspólnota jest największym partnerem Chin.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj