Zełenski: Moim zadaniem jest zakończenie wojny, lecz nie za cenę wolności

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 września 2019, 19:09
Białoruś
Białoruś/ShutterStock
Moim zadaniem jest zakończenie wojny i odzyskanie wszystkich okupowanych terytoriów ukraińskich, jednak nie za cenę wolności czy prawa wyboru - oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, występując w środę na 74. sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ.

"Moim zadaniem jest zakończenie wojny, odzyskanie wszystkich okupowanych terytoriów ukraińskich oraz przywrócenie pokoju. Jednak nie za cenę życia naszych obywateli, nie za cenę wolności czy prawa do dokonywania własnych wyborów" - powiedział.

"Właśnie dlatego potrzebujemy międzynarodowego wsparcia. (...) We współczesnym świecie, w którym żyjemy, nie ma już +czyjejś+ wojny. I nikt z was nie może czuć się bezpiecznie, gdy trwa wojna na Ukrainie, gdy trwa wojna w Europie" - ostrzegł.

Zełenski przypomniał, że minęło pięć lat wojny w Donbasie na wschodzie Ukrainy oraz pięć lat od czasu, gdy Rosja zaanektowała należący do Ukrainy Krym.

"Ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych; 30 tys. rannych; 1,5 mln ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów - te straszne liczby wymieniane są tutaj co roku, z tą tylko poprawką, że co roku one rosną" - podkreślił.

Prezydent zaapelował, by świat nie zamykał oczu na "drobnostki", które przyczyniły się do dwóch wojen światowych. Zapewnił, że Ukraina zapamiętała te lekcje.

"I Ukraina zawsze pokazywała światu gotowość do działania na rzecz pokoju cywilizowaną drogą. I podejmowała działania na rzecz bezpieczeństwa międzynarodowego. Zrezygnowała na przykład z potencjału jądrowego, który był wówczas większy niż w Wielkiej Brytanii, Francji i Chinach razem wziętych" - oświadczył Zełenski.

Wzywał także do nowych inicjatyw na rzecz uregulowania konfliktów na Ziemi. "Mając świadomość całego niebezpieczeństwa dla cywilizacji, powinniśmy generować inny sens. Walczyć o nową mentalność ludzi, gdzie agresja, gniew i nienawiść będą zapominanymi uczuciami” - powiedział Zełenski.

>>> Czytaj też: USA nadal wstrzymują pomoc finansową dla Ukrainy. "Inni też powinni płacić"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj