Naimski: Polska może korzystać z brytyjskich doświadczeń na polu energii nuklearnej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 września 2019, 11:37
Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowa/ShutterStock
Polska może korzystać z brytyjskich doświadczeń w dziedzinie rozwoju energii nuklearnej, która jest ważnym elementem planu dywersyfikacji energetycznej - powiedział PAP w Londynie pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

"Z uwagą obserwujemy to, co rząd brytyjski robi w dziedzinie Inwestycja w Hinkley Point C (budowana obecnie elektrownia nuklearna w południowo-zachodniej Anglii) jest dla nas polem doświadczalnym, a równocześnie decyzja rządu brytyjskiego, że energetyka nuklearna będzie rozwijana na dużą skalę, jest dla nas bardzo interesująca, bo to jest zbieżne z naszą strategią" - powiedział w piątek PAP, spytany o możliwe pola współpracy energetycznej między Polską a Wielką Brytanią.

"Ważne jest także przekonanie, które tutaj, w Wielkiej Brytanii, jest publicznie wyrażane, że odnawialne źródła energii są możliwe, o ile towarzyszyć im będzie energetyka nuklearna" - dodał.

Minister Naimski w piątek wieczorem w Ognisku Polskim w Londynie przedstawił brytyjskiej Polonii założenia polskiej i przybliżał działania podejmowane przez rząd w celu dywersyfikacji energetycznej, w szczególności uniezależnienia się od dostaw z Rosji. "Bezpieczeństwo energetyczne to warunek konieczny wolności, niepodległości. Bezpieczeństwo energetyczne jest jednym z elementów bezpieczeństwa państwa, razem z militarnym, żywnościowym, socjalnym" - mówił.

Jak wyjaśniał, w za bezpieczeństwo energetyczne nie odpowiada Komisja Europejska, lecz ostatecznie rządy poszczególnych państw. Z tego powodu dyskusje na ten temat są trudne, bo interesy poszczególnych krajów się zderzają.

"Węgiel, który mamy, jest elementem bezpieczeństwa energetycznego" - podkreślił Naimski, zastrzegając przy tym, że w związku z dywersyfikacją energetyczną jego udział w zaspokajaniu zapotrzebowania na energię będzie malał. Jak powiedział, za 20-25 lat udział węgla w miksie energetycznym spadnie do 40-50 proc. Stanie się tak - jak wyjaśniał - bo Polska będzie różnicować źródła energii, rozwijając m.in. odnawialne źródła energii, w tym w szczególności fotowoltaikę oraz budując farmy wiatrowe na morzu, ale też budując energetykę nuklearną.

"Chcemy politykę energetyczną prowadzić po swojemu, a nie w sposób narzucony przez koncerny francuskie czy niemieckie" - zaznaczył minister.

>>> Czytaj też: Co dalej z gazociągiem Polska-Ukraina? Inwestycja wciąż bez rozstrzygnięć

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj