Szefowa CDU zapłaciła wysoką cenę za zdyscyplinowanie partii. "To nie wróży dobrze"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 listopada 2019, 10:45
Annegret Kramp-Karrenbauer
Annegret Kramp-Karrenbauer/ShutterStock
Niemieckie media komentują w poniedziałek zjazd partyjny CDU w Lipsku, na którym szefowej partii Annegret Kramp-Karrenbauer udało się zdyscyplinować przeciwników. Zrobiła to jednak, rzucając im otwarte wyzwanie, co zdaniem komentatorów nie wróży dobrze na przyszłość.

", po niespełna roku na stanowisku przewodniczącej , pod koniec bardzo długiego przemówienia na zjeździe, nagle poprosiła o wotum zaufania. W momencie, gdy mogła być pewna, że zdecydowana większość delegatów i tak będzie ją oklaskiwać i że nie będzie buntu" - relacjonuje dziennik "Rheinische Post" z Duesseldorfu, którego zdaniem jest to drogo okupione zwycięstwo.

"Każdy, kto jeszcze nie zauważył, że pozycja szefowej CDU jest zagrożona, teraz zacznie to podejrzewać. Do wotum zaufania jako oręża ucieka się bowiem tylko w wyjątkowych wypadkach" - konkluduje gazeta.

Z kolei opiniotwórczy regionalny dziennik z Dolnej Saksonii "Neue Osnabruecker Zeitung" ironizuje, że głównym przesłaniem kongresu chadeków, który odbywał się w piątek i w sobotę jest to, że partia chce świętego spokoju. "Kramp-Karrenbauer zdyscyplinowała swoich przeciwników za pomocą szantażu. Jej krytycy, tacy jak (były przewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu) Friedrich Merz czy szef młodzieżówki CDU/CSU Junge Union Tilman Kuban mniej lub bardziej przekonująco uznali przywództwo szefowej. Może ona jednak czuć się bezpiecznie tylko przez krótki czas" - uważa "NOZ", zwracając uwagę, że znacznie lepiej od "obrażonej" Kramp-Karrenbauer wypadł w swoim przemówieniu szef bawarskiej CSU Markus Soeder. Zdaniem gazety to właśnie on będzie wyrastał na najgroźniejszego konkurenta przewodniczącej CDU.

Diagnozę tę podziela "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Przemówienie Soedera było o połowę krótsze niż Annegret Kramp-Karrenbauer. Ale to on zdobył serca delegatów. Wielu miało wrażenie, że to nie przereklamowany Friedrich Merz, ale właśnie Soeder jest prawdziwym rywalem AKK w wyścigu o nominację chadeków na kandydata na kanclerza" - pisze "FAZ".

>>> Czytaj też: Co trzeszczy w NATO? "Amerykanie też nas krytykują, choć nie robią tego publicznie" [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Niemcyświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj