Torpol ma perspektywy na powtórzenie r: r przychodów i 5% marży brutto w 2019 r.



Warszawa, 25.11.2019 (ISBnews) - Torpol widzi szanse na osiągniecie w całym 2019 r. przychodów zbliżonych do ubiegłorocznych i rentowności sprzedaży brutto na poziomie 5%, poinformował prezes Grzegorz Grabowski.

"W IV kw. są kończące się projekty, ale to nie są 'olbrzymy'. Są też kolejne duże kontrakty, ale jeszcze w fazie 'rozruchu'. Rozpędzić się za bardzo nie można, bo jesteśmy w okresie zimowym. Więc na ile będzie sprzyjająca pogoda - to zdeterminuje, czy dojdziemy przychodowo do poziomu roku tego [2018], czy będzie to kilka procent więcej czy mniej" - powiedział Grabowski podczas konferencji prasowej.

"Bylibyśmy zadowoleni, gdyby ten rok się zamknął na poziomie rentowności brutto ze sprzedaży 5%. Jest na to perspektywa" - dodał prezes i podkreślił, że to konserwatywne podejście, bez nadmiernego optymizmu.

W okresie I-III kw. Torpol miał 1 064 mln zł skonsolidowanych przychodów (co oznaczało wzrost o 9,5% r/r) z marżą 4,9% (-0,1 pkt proc. r/r).

Prezes przypomniał, że portfel zamówień to obecnie ok. 3,75 mld zł netto bez udziału konsorcjantów, ze średnią rentownością na sprzedaży brutto również ok. 5%.

"Portfel mamy pokaźny. Ma lepiej [niż w poprzednich latach] zdyskontowane ryzyka, co pozwoli na spokojniejszą realizację. W pełni zabezpiecza działalność na dwa kolejne lata" - podkreślił Grabowski.

Dodał, że w związku z tym determinacja spółki w kontekście kolejnych przetargów kolejowych w Polsce "nie jest olbrzymia", choć chce nadal ten portfel rozbudowywać.

"Chcemy i będziemy go [dalej] budować. Chcemy patrzeć w stronę innych branż - np. tramwajowej. Już w 2019 r. próbowaliśmy, ale byliśmy w przetargach na dalszych miejscach. Chcemy też rozwijać spółkę Torpol Oil&Gas" - powiedział.

Wśród nadchodzących dużych przetargów, w których Torpol weźmie udział wymienił przebudowę stacji Warszawa Zachodnia i rewitalizację linii kolejowych na potrzeby dojazdu do lotniska Katowice Pyrzowice. Jeśli terminy składania ofert nie ulegną zmianie, oferenci będą deklarować ceny w grudniu, przypomniał.

"Przyszłe lata będą nie gorsze niż 2019 r. Oczywiście walczymy, by było lepiej i efektywniej. Na rynku będzie nasilenie robót, ale nie będzie też 'super marżowo'" - powiedział również Grabowski.

Z jego słów wynika też, że w 2020 r. powinny się pojawić przetargi PKP Polskich Linii Kolejowych w ramach Programu Utrzymaniowego.

"W 2020 r. trzeba będzie pomyśleć o utrzymaniu. Myślę, że będzie większe spojrzenie w tym kierunku i w przyszłym roku przetargi powinny się pokazać" - powiedział.

M.in. z myślą o pracach utrzymaniowych spółka myśli nadal o dosprzętowieniu i zakupie w przyszłym roku maszyny lub maszyn dających przewagę konkurencyjną. Ze słów prezesa wynika, że nakłady inwestycyjne mogą wynieść w przyszłym roku ok. 30 mln zł wobec ok. 50 mln zł w br., przy czym zawsze w tej kwocie jest kilkanaście mln zł nakładów odtworzeniowych.

Torpol specjalizuje się w budowie oraz modernizacji stacji, linii i szlaków kolejowych oraz linii tramwajowych. Spółka zadebiutowała na rynku głównym GPW w 2014 roku. W 2018 r. miała 1,53 mld zł skonsolidowanych przychodów.

(ISBnews)