"Decyzja ta jest znaczącym krokiem w stronę wzmocnienia dwustronnych relacji między Stanami Zjednoczonymi i Sudanem, co pozostaje w ścisłym związku z zapoczątkowanym przez cywilny tymczasowy rząd Sudanu całego szeregu reform w duchu deklaracji z 17 sierpnia 2019 r." - czytamy w komunikacie.

W Waszyngtonie od wtorku przebywa nowy premier Sudanu Abdalla Hamdok. Pompeo z uznaniem wyraził się o dotychczasowych osiągnięciach kierowanego przezeń gabinetu. "Od swego powstania w dniu 21 sierpnia rząd premiera Hamdoka wprowadził cały szereg zmian, które zrywają z polityką i praktykami poprzedniego reżimu" - podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji.

Strona amerykańska doceniła nie tylko przyjętą w ubiegłym tygodniu ustawę demokratyzacyjną, która znosi porządek prawny narzucony w trakcie dyktatorskich rządów Omara el-Baszira, unieważnia w Sudanie szariat i delegalizuje rządzący 30 lat Kongres Narodowy, ale też wysiłki na rzecz rozmów pokojowych z grupami zbrojnymi, które całkowicie kontrolują sytuację w niektórych regionach kraju i powołanie komisji śledczej, która ma zbadać przypadki stosowania przemocy wobec uczestników protestów.

Stany Zjednoczone zerwały stosunki z Sudanem w 1996 r. Decyzję poprzedziły napięcia wywołane poparciem, jakiego Chartum udzielił reżimowi Saddama Husajna w Iraku podczas operacji wojskowej w Zatoce Perskiej, a także oferowaniem gościny osobom podejrzanym o międzynarodowy terroryzm, jak Carlos "Szakal" (Ilich Ramirez Sanchez), Abu Nidal czy Osama bin Laden, któremu mimo wiedzy sudańskich władz o jego działalności pozwolono wyjechać bez podzielenia się tymi danymi z Amerykanami w przededniu ataków na World Trade Centre z 11 września 2001 r.

W 1993 r. Sudan został wpisany na amerykańską listę krajów sponsorujących terroryzm.

Reklama

Został z niej skreślony przez administrację poprzedniego prezydenta USA Baraka Obamy. Decyzja ta została jednak zawieszona w grudniu zeszłego roku po wybuchu masowych protestów przeciwko ówczesnemu prezydentowi Sudanu Baszirowi. Na początku września br. Biały Dom przychylił się do wniosku ministra spraw zagranicznych Egiptu Sameha Hasana Szukriego i ostatecznie uznał Sudan za kraj wolny od terroryzmu.

Zmiany polityczne w Sudanie rozpoczęły się w kwietniu, gdy obalony został rządzący tym krajem od prawie 30 lat Baszir. Kilka miesięcy wcześniej w Sudanie wybuchły protesty, które początkowo spowodowane były rosnącymi cenami, a także brakiem żywności i paliw, szybko jednak przekształciły się w demonstracje przeciwko prezydentowi.

Po obaleniu Baszira władzę przejęła Tymczasowa Rada Wojskowa, jednak protesty nie ustały, a społeczeństwo domagało się przekazania władzy w cywilne ręce. Ostatecznie w lipcu Rada i opozycja zawarły porozumienie o podziale władzy w 36-miesięcznym okresie przejściowym.

W sierpniu sformowano w Sudanie rząd techniczny, na którego czele stanął Hamdok, ekonomista i były współpracownik ONZ. Po raz pierwszy w Sudanie ministrem spraw zagranicznych została kobieta - Asmaa Abdalla. (PAP)

mars/ mal/