"Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen rozbudziła wielkie nadzieje. Dzięki ambitnym celom klimatycznym UE ma stać się prymusem w dziedzinie ochrony klimatu. Jednocześnie nikt nie powinien być pozostawiony samemu sobie. Fundusz przejściowy ma wspierać szczególnie dotknięte regiony i branże" - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung" i ocenia: "Brzmi nieźle".

Przypomina jednocześnie, że Zieloni od lat powtarzali to samo, ale nie natrafiali na życzliwość słuchaczy. Zmiana stała się możliwa dopiero dzięki nowym uwarunkowaniom politycznym, takim jak sukces niemieckich Zielonych w majowych wyborach europejskich i wciąż liczne demonstracje Fridays for Future - tłumaczy "FAZ".

Również "Die Welt" nie ma wątpliwości, że przedstawione w środę przez von der Leyen założenia Europejskiego Zielonego Ładu mają historyczną wagę. "Właściwa praca będzie teraz polegać na tym, żeby przekształcić wizję w konkretna politykę. Przepisy muszą zostać skodyfikowane i zatwierdzone przez państwa członkowskie, które mają ostatnie słowo w UE. A to, czy i kiedy rządy zaakceptują wizję Leyen jest całkowicie niejasne, ponieważ nowe przepisy z Brukseli mogą mieć ogromny wpływ na rzeczywistość i być drogie" - podkreśla gazeta.

Reklama

Tymczasem "Badische Zeitung" z Fryburga uznaje, że projekt von der Leyen to wiele hałasu i mało treści. "Jak nowej Komisji Europejskiej udało się tak szybko przygotować swoje plany dotyczące Zielonego Ładu dla Europy? Przecież Ursula von der Leyen sprawuje urząd od dwóch tygodni. Patrząc na jej projekt szybko staje się jasne, że nie zawiera on prawie nic nowego. Dobrze znane dane dotyczące zmian klimatu są tam wymieszane ze starymi pomysłami. Dochodzą do tego rygorystyczne cele w zakresie ochrony klimatu i ostrzeżenie, że bezczynność będzie nas drogo kosztować" - wylicza regionalny dziennik.

Zwraca przy tym uwagę, że kilka lat temu Komisja Europejska przegrała batalię o surowsze limity emisji CO2 dla samochodów osobowych. "Pokazuje to, jak mało mogą brukselscy urzędnicy, jeśli państwa członkowskie nie poprą ich planów w obawie przed utratą miejsc pracy i głosów" - konkluduje "Badische Zeitung".

>>> Czytaj też: Europejski Zielony Ład przyjęty: neutralność klimatyczna ma nastąpić w 2050 r.