Alkohol małogabarytowy. W Polsce codziennie sprzedaje się 3 mln małpek [WYWIAD]

14 grudnia 2019, 12:30 | Aktualizacja: 14.12.2019, 12:31
Źródło:MAGAZYN DGP
Adam Nyk twórca Rodzinnej Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień Monar w Warszawie Fot. Darek Golik

Adam Nyk twórca Rodzinnej Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień Monar w Warszawie Fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Darek Golik

Codziennie sprzedaje się 3 mln małpek. Mamy 30 mln dorosłych obywateli, więc statystycznie co dziesiąty kupuje codziennie małpkę. Wliczam w to zakonnice i sparaliżowanych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (10)

  • sid(2019-12-14 15:10) Zgłoś naruszenie 157

    alkoholizm często jest objawem ubożenia społeczeństwa,co ten biedny człowieczyna ma zrobić,,żyje od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca na nic mu więcej nie starcza,a jedyna rozrywka jest ta małpka

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kamil(2019-12-14 20:20) Zgłoś naruszenie 44

    Małpa z rana jak smietana

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Terminator(2019-12-14 13:45) Zgłoś naruszenie 29

    Popyt jest i tyle w tej sprawie!!! LooooooooooooooooooooooooL.

    Odpowiedz
  • kulturalny(2019-12-14 18:25) Zgłoś naruszenie 23

    Lepiej sobie pohejtowac kulturalnie niz chlac wude. To tez przyjemnosc.

    Odpowiedz
  • Terminator(2019-12-14 13:48) Zgłoś naruszenie 16

    Popyt jest i tyle na ten temat!!! LooooooooooooooooooooooooL.

    Odpowiedz
  • cfanciś(2019-12-15 14:04) Zgłoś naruszenie 01

    Dla mnie to ułatwienie. Zamiast kupić 0,5 litra, mogę kupić i wypić z kolegą(ami), 2x 0,2l w dodatku jedną czystą, a drugą słabszą, kolorową. Więc paradoksalnie można się napić mniej i o mniejszej mocy. Jak jest przewidzianych więcej osób na weekend to się kupuje jeszcze kolejne 0,2l, a nie od razu 0,7l. Tak, że czasami działa to w drugą stronę i ogranicza spożycie. Natomiast mam zastrzeżenia do tych kolorowych - za słodkie to robią, to się wręcz lepi. Brakuje jeszcze takich buteleczek z ginem, albo jeszcze lepiej z jałcowówką na naturalnych maceratach,jak u naszych południowych sąsiadów. Jak ktoś ma pić, to będzie pić. Tylko sobie wtedy kupi litra i piersiówkę. A jak będą dalej walczyć z małymi pojemnościami, to sobie taki kupi nawet 25-litrową bęczkę wódki i odlewał z niej ( chociaż lepszy byłby kanister - łatwiej się nosi i do przechowywania paliwa można by go jeszcze wykorzystać ).

    Odpowiedz
  • waldi(2019-12-15 22:34) Zgłoś naruszenie 00

    Emerytur nie będzie, więc ludzie biorą sprawy we własne ręce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze