Decyzja o utrzymaniu stopy procentowej była zgodna z oczekiwaniami analityków, choć nie była jednomyślna - tak samo jak podczas listopadowego posiedzenia Komisji Polityki Monetarnej dwóch, spośród dziewięciu jej członków zagłosowało za jej obniżeniem.

Komisja oświadczyła, że będzie obserwować reakcję przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych na brexit, a także globalny wzrost gospodarczy. "Jeżeli globalny wzrost gospodarczy nie ustabilizuje się lub jeżeli niepewność w związku z brexitem pozostanie utrwalona, polityka pieniężna może być konieczna do wzmocnienia oczekiwanego ożywienia wzrostu PKB i inflacji" - napisano w komunikacie.

W trzecim kwartale tego roku wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii wyniósł 0,3 proc. PKB, czyli nieco niżej niż spodziewała się Komisja podczas listopadowego posiedzenia. W stosunku do listopadowego posiedzenia obniżyła ona również prognozę wzrostu na czwarty kwartał, która teraz wynosi 0,1 proc.

Reklama

Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii pozostają na niezmienionym poziomie od sierpnia 2018 r. Z powodu niepewności związanej przedłużającym się procesem wychodzenia kraju z Unii Europejskiej Komisja jest niechętna do podejmowania jakichkolwiek ruchów, choć w normalnej sytuacji - zdaniem ekspertów - słabnące tempo wzrostu gospodarczego uzasadniałoby cięcie.

Wprawdzie wyraźne zwycięstwo Partii Konserwatywnej w przedterminowych wyborach do Izby Gmin praktycznie przesądziło, że wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE nastąpi 31 stycznia 2020 r., zatem odszedł czynnik niepewności związany z możliwym drugim referendum lub kolejnym odsunięciem terminu.

Pojawiła się za to obawa o to, że z końcem okresu przejściowego, czyli 31 grudnia 2020 r. nastąpi faktyczny brexit bez umowy - jeśli nie uda się do tego czasu wynegocjować umowy handlowej między Wielką Brytanią a UE. Obawy te wzmocnił fakt, że w ustawie w sprawie brexitu, która w piątek ma trafić pod obrady Izby Gmin, rząd dodał zapis wykluczający możliwość przedłużenia okresu przejściowego.

Następne posiedzenie Komisji Polityki Monetarnej odbędzie się 30 stycznia przyszłego roku, czyli dzień przed terminem wyjścia kraju z UE.