Gdańsk: Trzy kolejne osoby z podejrzeniem infekcji koronawirusem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 stycznia 2020, 15:20
Trzy kolejne osoby z podejrzeniem infekcji koronawirusem jadą z lotniska do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku - poinformowała w czwartek rzecznik Szpitali Pomorskich Małgorzata Pisarewicz. To mężczyźni, którzy wracają z Szanghaju. Lekarze zdecydują czy zostaną w szpitalu na obserwacji.

Kolejne trzy osoby z podejrzeniem koronawirusa jadą z lotniska do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku. Podobnie jak dwóch innych pacjentów, którzy wciąż przebywają w szpitalu, mężczyźni przylecieli z Szanghaju.

Jak powiedziała PAP rzecznik Szpitali Pomorskich, mężczyźni najpierw trafią na izbę przyjęć, gdzie lekarz zadecyduje czy pozostaną w szpitalu na obserwacji.

To kolejne przypadki osób, u których podejrzewane jest zakażenie koronawirusem. Wcześniej, we wtorek wieczorem, do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku z podejrzeniem koronawirusa trafiło dwóch mężczyzn w wieku 32 i 50 lat. Do Trójmiasta przylecieli z Szanghaju, lecąc przez Amsterdam. Do lekarza zgłosili się z objawami przeziębienia – podwyższoną temperaturą i ogólnym złym samopoczuciem – dlatego skierowano ich na obserwację. W czwartek poinformowano, że mężczyźni nie są chorzy, a ich stan jest dobry. Pozostaną jednak pod okiem specjalistów i juto opuszczą szpital.

Sanepid miał weryfikować stan zdrowia pozostałych pasażerów samolotu, którym podróżowali mężczyźni, ale zaprzestał procedury. "W związku z tym, że nie ma zagrożenia i lekarze stwierdzili, że pacjenci, u których podejrzewano zarażenie koronawirusem nie są chorzy, uznajemy, że nie ma potrzeby kontaktowania się z pozostałymi pasażerami samolotu" - powiedziała PAP zastępca Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Anna Obuchowska.

Epidemia zapalenia płuc wywoływanego przez nowy rodzaj koronawirusa wybuchła w grudniu w Wuhan w środkowych Chinach. W Polsce na razie nie ma żadnego potwierdzonego przypadku zarażenia tym wirusem, ale do oddziałów zakaźnych zgłaszają się osoby, które przebywały w Kraju Środka i mają niepokojące objawy – gorączkę, duszności, kaszel. (PAP)

Autorka: Anna Machińska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj