Ustępstwa USA wobec Putina nieskuteczne. "Pokazał Trumpowi wielki środkowy palec"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2025, 09:11
Donald Trump Władimir Putin Broń
Ustępstwa USA wobec Putina nieskuteczne. "Pokazał Trumpowi wielki środkowy palec"/Forsal.pl
Donald Trump od początku swojej drugiej kadencji w fotelu prezydenta USA starał się prowadzić szczególnie pobłażliwą politykę wobec Rosji oraz Władimira Putina. Serie ustępstw i gestów dobrej woli miały skłonić przywódcę Rosji do zaprzestania prowadzenia wojny na Ukrainie i doprowadzić do pokoju lub chociażby rozejmu. Były specjalny przedstawiciela Stanów Zjednoczonych ds. Ukrainy podkreśla, że jest to nieskuteczna strategia, która musi się zmienić.

Prezydent Rosji Władimir Putin, prowadząc zmasowane ataki na Ukrainę, pokazuje przywódcy USA Donaldowi Trumpowi wielki środkowy palec - powiedział w sobotę w telewizji Newsmax Kurt Volker, były specjalny przedstawiciel USA ds. Ukrainy.

Trump zrobił, co mógł, ale Putin to odrzucił

"Trump zrobił wszystko, co możliwe", by pójść na ustępstwa wobec Putina i przedstawić mu różne propozycje - ocenił Volker. Jak dodał, prezydent USA próbował ze wszelkich sił przekonać Putina do negocjacji, "żeby doprowadzić do zawieszenia broni i by stało się to na możliwie jak najlepszych warunkach dla Putina, a Putin po prostu to odrzucił".

Według Volkera kolejnymi krokami ze strony USA powinny być niezawodne dostawy broni i amunicji na Ukrainę, za które Kijów może zapłacić.

"To nie amerykańscy podatnicy będą to zapewniać w przyszłości. To będzie się odbywać poprzez pożyczki dla Ukrainy albo będzie opłacone z europejskich pożyczek albo w ramach umowy surowcowej" - powiedział.

Polityk ocenił też, że USA powinny wywierać nacisk na rosyjski budżet państwowy. "(Rosja) wciąż zarabia na ropie i gazie i transakcjach finansowych. Musimy jak najszybciej nałożyć sankcje wtórne, które (senator) Lindsey Graham zaproponował Senatowi" - dodał.

Spór o dostarczanie broni Ukrainie przez USA to "fałszywy dylemat"

Uznał też, że trwający spór o to, czy Stany Zjednoczone powinny oszczędzać własną broń, czy dostarczać ją Ukrainie, to "fałszywy dylemat". "Korea Północna, Chiny, Iran i Rosja współpracują ze sobą, a ich wspólnym celem jest osłabienie Stanów Zjednoczonych i osłabienie Zachodu. Jeśli możemy pomóc Ukrainie osłabić Rosję, to jest to bardzo dobre wykorzystanie naszej amunicji" - podkreślił.

Biały Dom poinformował we wtorek o wstrzymaniu przekazywania Ukrainie części pocisków do systemów obrony powietrznej. Jak wyjaśniono, decyzja taka została podjęta, by "postawić interesy Ameryki na pierwszym miejscu". W czwartek amerykański przywódca, zapytany o to, dlaczego USA wstrzymały dostawy części uzbrojenia dla Ukrainy, odpowiedział, że tak się nie stało, a Stany Zjednoczone nadal przekazują broń Ukrainie. "Dajemy im broń, współpracujemy z nimi i próbujemy im pomóc. Ale (były prezydent Joe) Biden opustoszył cały nasz kraj, dając im broń. I musimy się upewnić, że nam jej wystarczy" - oświadczył Trump.

W czwartek Trump rozmawiał z Putinem przez telefon m.in. o Ukrainie. Amerykański przywódca przyznał, że nie doszło do żadnego postępu w sprawie wojny. Tematem rozmowy miały być też sankcje, które Ameryka może nałożyć na Rosję.

Następnego dnia prezydent USA rozmawiał z przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Według portalu Axios Trump powiedział Zełenskiemu, że Stany Zjednoczone chcą pomóc Ukrainie w obronie powietrznej z powodu eskalacji rosyjskich ataków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj