Zatrzymanie inwazji Rosji? Jest nowa propozycja Putina

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 kwietnia 2025, 07:41
Władimir Putin
Zatrzymanie inwazji Rosji? Jest nowa propozycja Putina/PAP/EPA
Szykuje się przełom ws. wojny w Ukrainie? Według "Financial Times" Władimir Putin miał zaproponować zatrzymanie inwazji przeciw Ukrainie na obecnej linii frontu. Propozycja ta może mieć jednak swoją cenę.

Moskwa może się zrzec swoich roszczeń

Putin powiedział specjalnemu wysłannikowi USA Steve'owi Witkoffowi podczas niedawnego spotkania w Petersburgu, że Moskwa może się zrzec swoich roszczeń względem terytoriów czterech częściowo okupowanych przez Rosję obwodów ukraińskich, które pozostają pod kontrolą Kijowa - przekazali trzej rozmówcy "FT".

Rosja kontroluje część obwodów chersońskiego i zaporoskiego, lecz ogłosiła jesienią 2022 r. aneksję całych tych regionów, a także obwodu donieckiego i ługańskiego. Ukraiński Krym Rosja anektowała w 2014 roku.

Uznanie rosyjskiej aneksji Krymu

Według źródeł od czasu przedstawienia Witkoffowi tego pomysłu USA zaczęły proponować, by przyszłe porozumienie uwzględniało uznanie przez USA rosyjskiej aneksji Krymu.

Jak podkreślił "FT", to pierwszy oficjalny sygnał ze strony Putina od trzech lat świadczący o tym, że Kreml może wycofać się ze swoich maksymalistycznych celów prowadzenia wojny.

Jednak europejskie źródła utrzymują, że Putin może wykorzystać to ustępstwo jako przynętę, by skusić Trumpa do zaakceptowania innych rosyjskich żądań i by narzucić je Ukrainie.

Presja na Kijów i rozmowy w Londynie

"Jest obecnie dużo presji wywieranej na Kijów, by ustąpił w pewnych kwestiach i żeby Trump mógł ogłosić zwycięstwo" - powiedział rozmówca "FT".

W środę w Londynie odbędą się rozmowy dyplomatów z USA, Ukrainy, Francji i Wielkiej Brytanii na temat wojny, mające być kontynuacją czwartkowych spotkań w Paryżu. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział po nich, że Stany Zjednoczone są gotowe odejść od negocjacji, jeśli w najbliższych dniach nie dojdzie do postępu.

W Londynie USA reprezentowane będą przez specjalnego wysłannika ds. Ukrainy gen. Keitha Kellogga. Nieobecny będzie za to Marco Rubio.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt we wtorek zapowiedziała, że Witkoff uda się w tym tygodniu do Rosji, by kontynuować rozmowy z Putinem. Dodała, że prezydent Trump liczy na to, że rozmowy w tym tygodniu ruszą w "dobrym kierunku".

We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego kraj chce szybkiego i sprawiedliwego pokoju. Zaznaczył jednocześnie: "gdy tylko zaczynamy mówić o Krymie, naszych suwerennych terytoriach itp., wchodzimy w format, którego chce Rosja, czyli przedłużenia wojny". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj