Sasin: Projekt ustawy o rekompensatach za podwyżki cen prądu jest już gotowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lutego 2020, 10:50
Jest już gotowy projekt ustawy o rekompensatach za tegoroczne podwyżki cen prądu - poinformował wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Dodał, że skieruje go we wtorek do zespołu programowania prac rządu, co rozpocznie ścieżkę legislacyjną.

Wyjaśnił, że w projekcie przewidziano pełną rekompensatę 12-proc. podwyżek rachunków za prąd do domów. Intencja jest taka, by rzeczywiście 100 procent nadpłaty w stosunku do zeszłego roku zrekompensować - mówił.

Sasin powiedział RMF FM, że jest już gotowy projekt ustawy o rekompensatach za tegoroczne podwyżki cen prądu. "Jeszcze dziś skieruję go do zespołu programowania prac rządu, co rozpocznie ścieżkę legislacyjną" - zapowiedział wicepremier.

Jak podało RMF FM, z projektu ustawy wynika, iż rekompensaty mają być wypłacane w przyszłym roku. Trzeba będzie złożyć wniosek i rekompensata zostanie nam odliczona od pierwszego przyszłorocznego rachunku. Rekompensaty będą wypłacane w następnym roku, czyli wraz z pierwszym rachunkiem wystawianym za przyszły rok. Koncepcja jest taka, że będzie to odliczane od pierwszego rachunku w 2021 roku - tłumaczył wicepremier.

Będzie to obejmowało nie tylko klientów spółek państwowych: PGE, Energa, Enea i Tauron, ale także prywatnych, jak działająca w Warszawie spółka Innogy. Z rekompensaty skorzystają tylko ci klienci, których miesięczne zarobki nie przekraczają 7 tys. zł brutto, czyli mniej więcej 5 tys. 100 zł na rękę.

Sasin dodał, że rekompensaty będą skierowane do osób mieszczących się w pierwszym progu podatkowym. Oczywiście chodzi o osobę, na którą rachunek jest wystawiany - wyjaśnił.

Budżet państwa ma na to wydać maksymalnie około 3 mld zł.

W połowie stycznia br. wicepremier informował, że rekompensaty mają dla "niemal wszystkich", jednak dlatego, że Polska jest ograniczona regulacjami unijnymi dotyczącymi niedozwolonej pomocy publicznej dla firm energetycznych, "powszechność tych rekompensat nie może być całkowita".

>>> Czytaj też: Większość Polaków widzi, że klimat się zmienia i jest gotowa zapłacić za odejście od węgla [SONDAŻ DGP I RMF]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj