Widmo kryzysu gospodarczego w Europie. Hiszpania apeluje o większy budżet UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 marca 2020, 12:19
Koronawirus. Hiszpania
Koronawirus. Hiszpania/ShutterStock
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Arancha Gonzalez Laya wezwała we wtorek władze unijne do powiększenia budżetu UE w związku z pandemią koronawirusa i związanym z nią widmem kryzysu gospodarczego.

W rozmowie z francuską rozgłośnią Europel Gonzalez Laya oświadczyła, że powiększenie unijnego budżetu mogłoby usprawnić działania przeciwko paraliżowi gospodarki wywołanemu nasilającą się w Europie .

“Być może powinniśmy poprawić przepływy pieniężne, być może ” - powiedziała szefowa hiszpańskiej dyplomacji.

Gonzalez Laya zaznaczyła, że pomimo ogłoszenia przez Europejski Bank Centralny i Komisję Europejską określonych działań służących walce z kryzysem “w dalszym ciągu potrzebna jest większa solidarność pomiędzy państwami UE”.

Państwa członkowskie w ramach Rady UE poparły w poniedziałek propozycję KE przeznaczenia 37 mld euro funduszy UE na walkę ze skutkami pandemii koronawirusa. Środki trafią m.in. do systemów opieki zdrowotnej oraz małych i średnich firm. Środki unijne, które zaproponowała KE na walkę z pandemią koronawirusa, pochodzą z obecnego budżetu unijnego na lata 2014-2020. Pieniądze udało się uzyskać w wyniku przesunięć budżetowych.

We wtorek rano resort kierowany przez minister Gonzalez Layę ogłosił na Twitterze, iż zakończył sprowadzanie do kraju wyczarterowanymi samolotami ponad 1100 obywateli Hiszpanii rezydujących w Ekwadorze. MSZ w Madrycie poinformował, że wsparł też ewakuację z tego kraju 200 innych osób pochodzących z państw UE.

“Dzięki zabiegom naszych ambasad i konsulatów w ostatnich dniach udało nam się również sprowadzić do kraju 200 Hiszpanów rozsianych po różnych państwach regionu Azji i Pacyfiku” - napisało w komunikacie MSZ w Madrycie.

We wtorek przed południem hiszpański rząd potwierdził przybycie do kraju tysięcy ton sprzętu medycznego oraz materiałów ochronnych. Zostały one sprowadzone w ostatnich godzinach samolotami z Chin i Republiki Czeskiej.

>>> Czytaj też: Lista włoskich błędów nie jest długa. To mogło spotkać nas wszystkich

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj