Chińskie MSZ radzi zagranicznym dyplomatom, by nie przyjeżdżali do Pekinu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 kwietnia 2020, 09:38
Pekin
Pekin/ShutterStock
Chińskie MSZ radzi zagranicznym dyplomatom, by powstrzymali się obecnie od przyjazdu do Pekinu – powiedziała w piątek rzeczniczka resortu Hua Chunying. Dodała, że wśród zagranicznego personelu dyplomatycznego w Chinach wykryto zakażenia koronawirusem.

By zapobiegać przywleczonym infekcjom, władze ChRL wstrzymały tymczasowo możliwość wjazdu na swoje terytorium większości obcokrajowców na podstawie wiz wydanych przed 27 marca. Nie dotyczy to dyplomatów, wizyt oficjalnych i członków załóg międzynarodowych rejsów.

Nie podano, do kiedy zakaz będzie obowiązywał. Przywódca ChRL Xi Jinping oświadczył niedawno, że zapobieganie infekcjom przywleczonym jest priorytetem chińskich władz i może być konieczne przez „długi czas”.

MSZ radzi zagranicznym dyplomatom, by obecnie nie przyjeżdżali do Pekinu. Resort zdaje sobie sprawę z przypadków zakażenia koronawirusem wśród pracujących w Chinach zagranicznych dyplomatów – powiedziała Hua na rutynowym briefingu prasowym.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, podobne zalecenia przekazano również zagranicznym konsulatom w Kantonie i innych miastach Chin. Placówkom dyplomatycznym radzi się, by w okresie od 1 kwietnia do 15 maja powstrzymały się od wymiany i powrotów personelu.

Urzędnicy konsularni, którzy przyjadą w tym okresie do Kantonu, będą musieli poddać się procedurom zapobiegawczym, w tym testom na koronawirusa i dwutygodniowej kwarantannie w ośrodkach izolacji na własny koszt – napisano w okólniku rozesłanym do konsulatów przez miejscowe biuro spraw zagranicznych.

W dokumencie, do którego dotarła PAP, wyjaśniono, że środki te służą "minimalizacji ryzyka" w obliczu pandemii koronawirusa. Wspomniano również, że przypadki zakażeń potwierdzono wśród pracowników placówek dyplomatycznych w Pekinie i Szanghaju, ale nie podano, z jakiego kraju pochodzą zakażeni.

Pandemia wybuchła pod koniec 2019 roku w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Według danych oficjalnych w ChRL udało się już niemal wygasić lokalną transmisję patogenu. Władze codziennie zgłaszają natomiast nowe infekcje wśród osób powracających lub przybywających z zagranicy oraz przypadki bezobjawowe, które nie są w Chinach zaliczane do „potwierdzonych przypadków” Covid-19.

Według informacji chińskiego MSZ nawet przed wprowadzeniem zakazu wjazdu dla większości cudzoziemców, w 90 proc. przypadków infekcji przywleczonych zakażenia wykrywano u powracających do kraju obywateli ChRL.

>>> Czytaj też: To historyczny moment dla Europy. "Koronaobligacje" wzmocnią strefę euro. Albo ją zniszczą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Chinyświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj