Ppłk Robert Kiss ze sztabu operacyjnego ds. ochrony przed koronawirusem oświadczył na konferencji prasowej online, że mieszkańcy Budapesztu coraz częściej łamią ograniczenia w wychodzeniu. W niedzielę policja interweniowała w związku z tym dwa razy częściej niż w sobotę – aż 614 razy, przy czym w 24 przypadkach wymierzono grzywny, a w 16 złożono doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

Zgodnie z wprowadzonymi ograniczeniami Węgrom wolno wychodzić z domu tylko z istotnych powodów np. do pracy lub w celu zrobienia zakupów. Za istotny powód jest też uznawane uprawianie sportu lub spacer, przy czym najlepiej spacerować na terenach zielonych – można to robić pojedynczo lub w towarzystwie osób mieszkających w tym samym mieszkaniu, ale z zachowaniem odległości co najmniej 1,5 metra od innych.

Już w niedzielę Kiss mówił, że mimo zakazu gromadzenia się w wielu miejscach Budapesztu zbierają się duże grupy osób – na przykład na terenach parkowych na wyspie Małgorzaty, na wzgórzu Normafa czy w centrum. W poniedziałek poinformował, że do tej pory policja interweniowała już 4292 razy, w tym w 532 przypadkach wymierzyła grzywny.

Władze obawiają się wybuchu epidemii w stolicy Węgier, gdzie koncentruje się 62 proc. przypadków zakażenia koronawirusem w kraju.

Kiss powiedział też, że w związku z pandemią wszczęto dotąd 159 postępowań karnych, z czego 37 dotyczyło oszustw, 24 gróźb stworzenia zagrożenia publicznego, a 45 rozpowszechniania informacji siejących panikę. Stwierdzono też przypadki łamania ograniczeń dotyczących otwarcia sklepów. Od 17 marca sklepy – z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek i drogerii – mogą być otwarte tylko do godz. 15.

Reklama

Tymczasem szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto poinformował, że Węgry przekazały w poniedziałek Macedonii Północnej w darze wyposażenie ochronne: 100 tys. masek oraz 5 tys. sztuk odzieży ochronnej.

Szijjarto zaznaczył, że Węgry są w stanie pomagać innym krajom, gdyż kupiły linię produkcyjną masek ochronnych od Chin i wkrótce rozpoczną ich produkcję. Jak dodał, między chińskimi miastami i Budapesztem nieustannie kursują samoloty, które dostarczają wyposażenie i sprzęt ochronny.

Podkreślił, że Węgry w ramach odpowiedzialnej polityki sąsiedztwa udzieliły już podobnej pomocy Słowenii, Chorwacji i Serbii. „Jeśli te kraje osłabną w sensie dosłownym i przenośnym, będą miały mniejszą zdolność ochrony i jeśli nastąpi duża presja nielegalnej migracji – co niestety jest prawdopodobne – to taki kraj nie będzie mógł się jej przeciwstawić, nie zdoła zatrzymać presji migracyjnej, a w interesie nas, Węgrów, leży to, by linia skutecznej obrony przed presją migracyjną znajdowała się jak najbardziej na południe” – oznajmił Szijjarto.

Na Węgrzech stwierdzono dotąd 744 przypadki zarażenia koronawirusem. 38 osób zmarło, a 67 uznano za wyleczone.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)