Nawet 200 tys. zł za MW rocznie. To ostatni dzwonek dla firm, by zarobić na rynku mocy

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
26 maja 2020, 12:59
Nawet 200 tys. zł za MW rocznie. To ostatni dzwonek dla firm, by zarobić na rynku mocy
Media
Za samą gotowość do redukcji zapotrzebowania na prąd można zarobić do 200 tys. zł za MW rocznie. Żeby skorzystać z takiej możliwości w przyszłym roku, firmy muszą się pospieszyć – agregatorzy mogą zgłosić nowych uczestników programu najpóźniej do końca września

– Szacujemy, że w zależności od opcji uczestnictwa, podmioty biorące udział w programach DSR mogą zarobić od ok. 540 tys. do ponad 720 tys. zł za 1 MW redukcji w ciągu czterech lat. – mówi Jacek Misiejuk, dyrektor zarządzający Enel X. Jak podkreśla kwota wynagrodzenia dla odbiorcy biorącego udział w programie DSR będzie ostatecznie zależała od tego, jakie dana firma ma ograniczenia, np. dotyczące maksymalnej liczby redukcji lub długości przywołań do redukcji. Środki uzyskanie z DSR odbiorca może zainwestować w zwiększenie własnego bezpieczeństwa, np. na zakup rezerwowego agregatu.

Dzięki uczestniczeniu w programie DSR za pośrednictwem agregatora, firma nie musi wpłacać kaucji dla PSE i jest chroniona przed ewentualnymi karami za niewykonanie redukcji zapotrzebowania. Ponadto udział w programach DSR może także zapewnić większe bezpieczeństwo dostaw, bo dzięki komunikatom od PSE odbiorca wyprzedzeniem uzyskuje informacje o możliwych dużych awariach systemu.

Współpraca z agregatorem upraszcza cały proces, bo to on bierze na siebie udział w certyfikacjach i aukcjach i pośredniczy w kontaktach między odbiorcami i PSE. Ponadto umożliwia włączenie do programu mniejszych odbiorców (<2MW). Agregatorzy zarządzają portfelem klientów i biorą na siebie część ryzyka, bo mogą rozłożyć obciążenie związane z koniecznością faktycznej redukcji na wszystkich odbiorców, którzy z nim współpracują. To rodzaj wzajemnego ubezpieczenia, które zwiększa bezpieczeństwo finansowe uczestników.

Agregator zapewnia też wsparcie i doradztwo na etapie przygotowania odbiorcy do świadczenia usługi DSR – pomaga w określeniu poziomu redukcji i opracowaniu planu redukcji. Tego typu firmy oferują też dodatkowe usługi i specjalne aplikacje: całodobowe wsparcie centrum dyspozytorskiego, bieżący podgląd zużycia on-line. Dzięki aplikacjom odbiorca może też porównać zużycie energii kilku swoich zakładów czy oddziałów, filtrować zakres dat i wyświetlać zużycie w dowolnych interwałach, a także porównać zużycie energii w poprzednich okresach.

- Przygotowanie i wsparcie naszych odbiorców przynosi rezultat w postaci skutecznie wykonanej redukcji, za którą otrzymują oni wynagrodzenie – podkreśla Misiejuk.

W końcu współpraca z agregatorem może okazać się bardziej opłacalna, bo możliwe jest ustalenie z nim limitów przywołań do redukcji, np. rocznych, dziennych. Po realizacji limitu firma uczestnicząca w programie DSR za pośrednictwem agregatora nie jest już zobowiązana do kolejnych redukcji. Jest też możliwość zgłoszenia niedyspozycyjności. Dzięki zebraniu wielu odbiorców, agregator może też ochronić odbiorcę przed karą od PSE w razie braku możliwości wykonania redukcji, a to dlatego, że ma w swoim portfelu wielu odbiorców. Testy mogą u niego wykazać wręcz nadwyżkę mocy. Jak podał Enel X średni wynik 10 obowiązkowych testów redukcji to u nich 130 proc.

Aby zarabiać na rynku mocy już w roku 2021, odbiorcy muszą przystąpić do programów DSR za pośrednictwem agregatora. Może on zgłosić do PSE nowych odbiorców do świadczenia usługi DSR w 2021 r. najpóźniej do końca września, aby to zrobić trzeba skompletować dokumenty w sierpniu. By pozyskać dodatkowe źródło przychodów, odbiorca musi podpisać umowę z agregatorem i przeprowadzić test do końca listopada.

Godzinny test redukcji zapotrzebowania wykonywany jest co najmniej miesiąc przed rozpoczęciem dostaw. Dodatkowo w każdym kwartale wymagana jest godzinna demonstracja zdolności wykonania obowiązku mocowego poprzez wykonanie redukcji zapotrzebowania w wymaganej wysokości.

Odbiorca może to zrobić, wskazując PSE jedną godzinę, w trakcie której dostarczył do systemu zadeklarowaną moc lub też świadcząc na rzecz operatora usługę systemową obejmującą redukcję zapotrzebowania, np. w ramach planowanej kontynuacji programu bieżącego DSR.

W przypadku demonstracji, odbiorca nie może liczyć na wynagrodzenie, ale będzie mógł je uzyskać pośrednio, dzięki oszczędnościom uzyskanym ze zmniejszonych zakupów energii w najdroższych okresach szczytu poboru lub deficytu mocy. Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiego z 2018 r. po zatwierdzeniu polskiego rynku mocy mają być bowiem zmienione zasady funkcjonowania rynku bilansującego. Cena ma być na nim wyznaczana w oparciu o ceny krańcowe z uwzględnieniem dodatkowego mechanizmu wyceny niedoboru mocy (z ang. scarcity pricing). Takie narzędzie zwiększa ceny energii w sytuacji deficytu mocy i zmierza do zaspokojenia wszelkich niedoborów w systemie przy użyciu mechanizmów rynkowych.

Poza testami, zgodnie z ustawą o rynku mocy, PSE może przy braku wystarczających rezerw mocy wprowadzać okresy zagrożenia jedynie pomiędzy godziną 7 a 22 w dni robocze. Musi je również ogłosić z co najmniej ośmiogodzinnym wyprzedzeniem. W trakcie okresu zagrożenia dostawcy i odbiorcy muszą być gotowi do zapewnienia mocy – ci ostatni przez redukcję zapotrzebowania.

PSE zapowiada uruchamianie w przyszłości dodatkowych programów DSR – takich jak właśnie program bieżący DSR, czy usługi systemowe, w których będzie można dodatkowo zarobić na redukcjach zapotrzebowania. Regulacje w tym zakresie jeszcze niestety nie są gotowe. Trzeba pamiętać, że na mocy wspomnianej decyzji Komisji Europejskiej uczestnicy programu DSR na rynku mocy, mają mieć możliwość uczestniczenia też w innych programach DSR, np. na rynku bilansującym, w programie bieżącym lub w usługach systemowych. Wiele wskazuje na to, że programy DSR będą bezpieczniejsze i bardziej opłacalne niż powszechnie zakładano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj