„Będziemy kontynuować badania kliniczne w czerwcu i dalej. Nie zmieniamy naszego stanowiska, że lek będzie szybko zatwierdzony, jeśli jego skuteczność (przeciwko koronawirusowi) zostanie potwierdzona” - powiedział Kato, cytowany przez japońską agencję prasową Kyodo.

Premier Shinzo Abe wyraził w maju nadzieję, że opracowany w Japonii lek na grypę zostanie zatwierdzony do leczenia Covid-19 jeszcze w tym miesiącu. Część ekspertów podnosiła obawy, że rząd chce szybko zatwierdzić ten lek z pominięciem surowych procedur.

Według Kato rząd planował zatwierdzenie fawipirawiru do leczenia Covid-19, jeśli wstępne wyniki badań klinicznych na Uniwersytecie Zdrowia Fujita potwierdziłyby jego bardzo wysoką skuteczność. Panel ekspertów ocenił jednak na podstawie tych wyników, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by sformułować taki wniosek.

Próby kliniczne fawipirawiru jako leku na Covid-19 prowadzi również jego producent, firma Fujifilm. Zgodnie z planem mają one potrwać do końca czerwca - pisze Kyodo.

Oprócz testów klinicznych, fawipirawir podano w Japonii ponad 3 tys. pacjentów w ramach „badań obserwacyjnych” - powiedział minister. Jego zdaniem nie odnotowano przy tym nowych skutków ubocznych, które mogłyby wywołać obawy o bezpieczeństwo.

Reklama

Fawipirawir występuje w Japonii pod nazwą handlową Avigan i od 2014 roku jest tam dopuszczony do leczenia grypy, ale ze względu na skutki uboczne może być stosowany wyłącznie w wypadku wystąpienia nowych epidemii, jeśli inne leki okażą się nieskuteczne.

Zainteresowanie fawipirawirem wzrosło w marcu, gdy dyrektor chińskiego instytutu badawczego stwierdził na podstawie prób klinicznych, że jest on „bezpieczny i wyraźnie skuteczny” w leczeniu pacjentów zakażonych koronawirusem.

Później badania kliniczne rozpoczęto również w Japonii, a rząd tego kraju zapowiedział przeznaczenie 13,9 mld jenów (128 mln USD), by potroić zapasy fawipirawiru i zgromadzić ilość dawek potrzebną na 2 mln cykli leczenia. Japonia oferuje ten lek również innym krajom, które chcą prowadzić nad nim badania kliniczne. Według japońskiego MSZ zainteresowanie wyraziło ok. 80 państw.

Andrzej Borowiak (PAP)